Obecnie zapisanych osób: 1130







Wspólnota modlitewna "MODLITWA SERCA" w odniesieniu do MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

"Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźniemu, nie możesz się od tego usunąć, ani wymówić, ani uniewinnić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim; pierwszy-czyn, drugi-słowo, trzeci-modlitwa."
Słowa Jezusa do św. Siostry Faustyny (Dz.742)
Dodaj »

Dziękuję,Panie,za uratowanie moich synów z wypadku komunikacyjnego.Chwała Panu za jego Miłosierdzie nad nami,grzesznikami!
      Irena, 03-09-2010, 08:24

Dziękuję że mnie wciąz.
      Ania, 01-09-2010, 21:16

Dziękuje za laskę dobrych żniw, za zdrowie bezpieczeństwo i dobra pogodę
      Roman, 18-08-2010, 09:49

Dziękuję za dotychczasowe wsparcie i powrót TZ.
      Hanka, 29-07-2010, 13:38

Dziękuje za łaskę uzyskania kolejnego stopnia awansu zawodowego, za pomoc Ducha Świętego i Sługi Bożego Jana Pawła II w pisaniu pracy...za moją żonę i wszystkie inne łaski
      roman, 28-07-2010, 18:10

Dziękuję Ci Panie za wysłuchanie moich próśb. Chwalmy Pana!
      Renata, 25-07-2010, 13:58

Z calego serca dziekuje wszystkim czlonkom naszej WSPOLNOTY, ktorzy modlili sie za mnie,modlitwy zostaly wysluchane! Ponad miesiac temu prosilam Was wszystkich o modlitwe w intencji uzdrowienia z depresji, nerwicy i bezsennosci (nie spalam wtedy w ogole przez kilka tygodni) bylam bardzo umeczona fizycznie i psychicznie. W tym moim cierpieniu zwrocilam sie do Jezusa, modlac sie Koronka do Milosierdzia Bozego, prosilam o wstawiennictwo swietych, m.in. bl.Jerzego Popieluszko, wlasnie byla Jego beatyfikacja w Polsce (ja mieszkam w USA). Prosilam o modlitwe moja rodzine w Polsce, moj spowiednik modlil sie takze za mnie... Bog okazal mi milosierdzie, odstawilam leki, spie normalnie. Kazde nasze cierpienie ma sens, uczy nas pokory, cierpliwosci, choc dobrze wiem jak to jest trudne... czasem ogarnialo mnie zwatpienie i zniechecenia, ale trwalam na modlitwie, bo przeciez nie tylko ja sie modlilam, modlili sie za mnie inni. Kochani! Serdeczne Bog zaplac! Modlitwa ma gleboki sens, modlitwa wspolnotowa ma potezna sile, trwajmy wiec na modlitwie za siebie wzajemnie, za czlonkow NASZEJ WSPOLNOTY w roznych ich potrzebach ,tych dotyczacych duszy jak i ciala. Ja obiecuje modlitwe w Waszych intencjach. Bogu niech beda dziek ! Chwala Panu ! "Wysluchaj, Panie, modlitwe moja i zwaz na glos mojej prosby! Wolam do Ciebie w dniu mego utrapienia, bo Ty mnie wysluchujesz... Naucz mnie Panie, Twej drogi, bym postepowal wedlug Twojej prawdy..." /Ps 86/
      Dorota, 20-07-2010, 01:21

Z głebi serca płynące podziekowanie - Tobie miłosierny Boże- Franuś urodził sie zdrowy, ogromna radość i szczęście.Alleluja!
      TERESA, 18-07-2010, 10:06

Dziękuję Panie za wszystko.

Dziękuję Jezu, za to że dzidziuś jest ŻYWY.
      Iwona, 06-07-2010, 18:30

Matko Niepokalana dziękuję za zdaną mature córki Gabrieli
      edyta, 29-06-2010, 20:40

Dziękuję Panie Jezu za wszystko. Za moją wspaniałą rodzinę, za to że jesteśmy ... zdrowii. Proszę Cię, aby był jeszcze lepiej. Ciebie prosimy. Wysłuchaj Nas Panie. Amen

Panie Boże dziekuję Ci za pomyślną obronę pracy inżynierskiej przez Pawła
      Janina, 24-06-2010, 18:16

Dziękuję za wszystko

Jezu ufam Tobie.
      az, 19-06-2010, 15:56

Bóg działa naparawdę i jest wszechmocny. Wszytsko może sie zmienić w przeciągu sekundy..także nie bójcie się nocy, nawet tych najciemniejszych. U mnie beznadziejna sytuacja, omodlona, powoli odwraca się, i nie mogę uwierzyć, że tak mogło się stać...Dziękuję za modlitwę! Szczęść Boże!
      Ania, 19-06-2010, 11:00

Dziękuję Panie za szczęśliwy powrót mojego TATY ;* ;* .
      Córkaaa, 13-06-2010, 19:33

Dziękuję Panie Jezu za to, że byliśmy na I Komunii Joasi i za pielgrzymkę do ARS, gdzie polecaliśmy wszystkich naszych kapłanów.Gorąco dziękujemy za możliwość uczestniczenia w Mszy Św. Beatyfikacyjnej ks. Jerzego Popiełuszki.
      TERESA i STANISŁAW, 09-06-2010, 10:57

Pan moją mocą i siłą...Bądź uwielbiony wszechmocny i miłosierny Boże w ogromie Twej dobroci i łaskawości...za związek M i G, jego odrodzenie, i ponowną szansę- dziękuję
      cieszę się:), 04-06-2010, 22:47

Dziękuję Ci Jezu za wszystko co dla mnie robisz, za zdrowie, za rodzinę, za to,że spełniasz moje marzenia, za to, że zawsze mnie wysłuchujesz, dziękuje Boże ,że zawsze jesteś przy mnie, za życie.
      Iza, 04-06-2010, 00:09

Witam mam do przekazania świadectwo prawdy abyś się Nawracal ciągle w Ewangelii słowa Bożego Pisma Świętego.Miłujcie bliżniegoswego kierując się sercem zawierając pokój a przy tym przestrzegając przykazań Bożych.Ponadto pragnę powiedzieć ,że w Listopadzie byłem uśmiercony(ZAMYKAJCIE SIĘ NA NOC...I UWAŻAJCIE NA SATANISTÓW.Lecz dzięki łasce PANA BOGA żyję i mam zadanie świadczyć o świadectwie prawdy dlatego też oświecony Duchem Świętym wysyłam do Państwa list jako ziarno prawdy a przede wszystkim istnienia miłości Bożej której doznałem!A że byście nie zwątpili w trudzie i cierpieniu wierząc do końca w Wierze Nadziei i Miłości Wspólnocie Kościoła Świętego.Przez mękę i Krzyż się uczymy w życiu co jest najcenniejsze najistotniejsze dla nas ludzi.Jednym zdaniem Wspólnota w pokoju i miłości.Czyli istotą rzeczy jest dbałość o wspólne dobro przez pojednanie wśród narodów wszystkich Kontynentów w dbałości o Naturę którą musimy szanować.Miłość buduje,natomiast nienawiść rujnuje.Sami od siebie musimy wymagać lepszego świata w którym nie będzie zła braku miłości,wojen,wszelakich czarów i sekt które niszczą wolność człowieka,organizacji przestępczych,zanieczyszczeń środowiska naturalnego itp złego sprzeciwiającego się słowa Bożego.Poza tym musimy dbać o to co "mamy" a nie zanieczyszczając przez pożądliwość tz:"modę" swojego zdrowiego naturalnego punktu widzenia jakie daje nam Pan Bóg w Ewangelii Pisma Świętego.Już są znaki na Niebie i na Ziemi przemiany.Wystarczy przeglądnąć prasę''wojny wojny bez końca''!Najistotniejsze jest natomiast to żeby narody się jednoczyły w dialogu pojednania i miłości. Przypomnijmy sobie słowa jakie dzięki Panu Bogu kierował do nas Ojciec Święty przez życie całe błagam aby ludzie przypominali sobie nauki które raczył nam wykładać.A ja jako zwykły prostaczek mam uprzejmość nagłośnić czasy przemiany.Nie jestem uczonym w piśmie lecz głos Niebios oświeca mnie i ukierunkowuje.Listy Wysyłam aby ludzi oświecać!Proszę o nagłaśnianie dobrej nowiny i o Nawrócenie się w Ewangelię słowa Bożego Pisma Świętego! Żyjemy w trudnych czasach imperialistycznego-materialistycznego zła które nami stara się sterować a i steruje poprzez pożądliwość który prowadzi do grzechu. No a przecież dóbr materialnych o które tak walczymy w gonitwie codziennego życia nie uda nam się zabrać do grobu.Wszyscy żyjemy dniem codziennym pracą gonitwą za pieniędzmi.Pozbawiani myśli współczucia i miłości staramy się zaspokoić własne potrzeby kosztem czasu w rodzinnym gronie.Przez co ranimy siebie i własną rodzinę którą kochamy.Bądżmy tak jak nam nakazał Pan Bóg Jezus Chrystus godnymi Rodzicami nie czyniąc krzywdy dzieciom.Współczesnym świecie tyle jest braku miłości wobec dziecka.A i często bywa i tak ze sami skrzywdzeni w dzieciństwie traktujemy dziecko tak samo w sposób samolubny i haniebnie grzeszny!Wyprzedzajmy myśl jako ludzie rozumni odróżniając dobro od zła.W ten ,że sposób unikniemy grzechu.Spoglądajmy na życie dalekowzrocznie dostrzegając w wszystkim miłość Bożą kierując się sercem a co za tym idzie dobrym uczynkiem wobec brata swego uczynimy siebie lepszymi.Nie pozwólmy być sobą sterowani przez świat pseudonauki,magi ,hazardu wszelkiego rodzaju rzeczy jakie odciągają nas od naturalnej rzeczywistości w której się otaczamy od pokoleń.Zadbajmy o wspólne dobro dla naszych dzieci i pokoleń.Są już znaki na Niebie i na Ziemi że nadchodzi nowa Era w której świadectwo będzie okazane.Módlmy się wiec wspólnie o miłość i pokój.!Grzechy to jest taka ciemność a my jako ludzie powinniśmy wybrać drogę Bożej jasności.Kierujmy się w kierunku Jasność wybierając w życiu naturalną miłość ponieważ w sercu naszym jest płomień naszej jasności.Pan Bóg Jezus Chrystus tak nam doskonale nakazał a jednocześnie wskazał drogę zbawienia naszego istnienia.Tak więc wyprzedzajmy myśli przebaczając krzywdę zło jaka zachodzi między nami.Podajmy sobie dłoń jako bracia i siostry zapominając rany naszego zranionego serca.Szczęść Bożę
      Adrian Emanuel, 02-06-2010, 17:32

Dzięki Ci Panie za Jasia
      magdalena, 31-05-2010, 16:58

dziekuję

Przepraszam Cię Panie Jezu za wszystko co widziałeś w moim życiu złego. Wiem, że muszę jeszcze sporo rzeczy w sobie zmienić. Dziękuje, że pomimo moich grzechów zawsze odczuwałam blisko Twą obecność. Dziękuję za każdą dobrą chwilę, którą w swym życiu przeżyłam. Ty ciągle jesteś blisko mnie, a ja wiem, że nigdy nie przestanę Cię kochać. Dziękuję za całe dobro jakie dla nas ludzi uczyniłeś i nadal czynisz.
      Iwona, 23-05-2010, 15:57

Jezu, przez całe zycie czułam Twoją obecność, nawet w momentach upadku. Uratowałeś mnie tyle razy przed niebezpieczeństwem, realnym niebezpieczeństwem, naucz mnie życiem dziękować. Proszę Cię o dalsze łaski spływające na mnie i moją rodzinę, moich bliskich.Ty wiesz czego ja potrzebuję, proszę Cię poprowadź mnie. Niech zawsze modlę się do ciebie słowami: Panie, przenikasz mnie i znasz, stworzyłes mnie dla szczęścia, pomóż mi je odnaleźć, pokaż mi moją drogę życia, spraw abym wybrał to co Ty dla mnie zamierzyłeś. Amen
      Anna, 21-05-2010, 10:21

Matuchno! kocham Cię !!!!!!!!!!!

Dziękuję bardzo Jezu ;* ;*

dziękuję za wszystko, nie wypuszczaj mnie z Twych rąk Panie, jesteś mą nadzieją, miłością i wsparciem, z Tobą śmieję się i płaczę, Ty rozumiesz mnie najlepiej i mimo mych grzechów kochasz...aby inni poznali bezmiar Twej Miłości.
      Asia, 03-05-2010, 20:55

Ojcze mój, dziękuję Ci, że jesteś wszechmocny i dlatego masz zawsze dla mnie jakieś wyjście we wszystkich moich troskach, bo Ty, mój Ojcze, jesteś ponad nimi wszystkimi. Dziękuję Ci, Ojcze, że świeci nade mną słońce Twojej łaski i co dzień wschodzi nade mną, by spływały na mnie promienie Twej miłości i mocy. Dziękuję Ci, że jesteś moim Ojcem, którego radością jest dobrze czynić swoim dzieciom. Dlatego zawsze mogę w trudnościach liczyć na Ciebie. Dzięki Ci, Boże, że jesteś moim Ojcem, i za to, że Maryja jest moją Matką. Amen

Jezu Miłosierny za wszystko Dziekuję trzymaj mnie mocno za rękę.Wierzę ,że Twoja obecność jest przy mnie.
      AW, 02-05-2010, 10:46

Wszystko zaczęło rok temu, gdy razem z siostrą zaczęliśmy się „bawić” we wróżenie z kart razem siostrą. Ot zwykła zabawa wtedy myśleliśmy. Nie wiele z tych wróżb się sprawdzało, ale drzwi dla szatana zostały otwarte. Wróżby się w większości się nie sprawdzały, a życie zaczęło się nam przewracać do góry nogami. U siostry notoryczne kłótnie z mężem, a mi zupełnie nic nie szło, to szkoła się waliła na łeb na szyje, to z dziewczyną problemy, to problemy z alkoholem i po pewnym czasie dostałem ataku lęku jadąc samochodem. Z początku myślałem, że jest to związane z wypadkiem, który wydarzył się rok wcześniej. Z początku nie wiedziałem o co chodzi, myślałem, że to zwykłe przemęczenie, nadmiar kawy i papierosów i skoki ciśnienia w organizmie. Jednak lęki się nasilały a ja nie wiedziałem, w czym szukać przyczyny. Biegunki, poty nocne, paraliże nocne to stało się już normalne. Jakiś czas później za namową mego taty, pojechałem do hipnotyzera, który podawał się za doktora psychologii. Miły starszy pan przywitał mnie serdecznie, jednak coś mi się nie spodobało od początku, czułem od niego jakąś moc. Położyłem się na łóżku, nałożył mi słuchawki i zapadłem w trans. Nie wiele z tego zapamiętałem, coś o metodzie Silvy. Po wyjściu z transu, co mnie bardzo zdziwiło, zaczął mi facet dawać energie. Za bardzo nie wiedziałem o jaką energię chodzi, no ale ją przyjąłem, dziwiąc się, że doktor psychologii daje mi jakąś energię. Wyszedłem wszystko było dobrze, czułem się odświeżony, czułem się znakomicie. Od dawien dawna się tak nie czułem. Wszystko zaczęło się obracać przeciwko mnie jak pomyślałem sobie- „ a co on będzie mi wmawiać”. Tydzień po wizycie na „hipnozie” zacząłem mieć myśli samobójcze, pojawiały mi się przed oczami obrazy jak leże martwy w grobie. Depresja dopadła mnie bez konkretnego powodu. Nie panowałem zupełnie nad sobą, chodziłem wściekły na cały świat, na rodziców, rodzeństwo, przyjaciół na wszystkich spod byka patrzyłem. Momentalnie zerwałem z dziewczyną, gdyż nie chciałem jej obarczać moimi problemami, poza tym zaczęła mnie dziwnie drażnić - ot tak bez powodu. Popadłem w alkohol, gdyż nie wiedziałem co z sobą zrobić. Początkowa depresja bez wyraźniej przyczyny, zaczynała mieć przyczynę wszystko zaczęło się walić. Pewnego dnia upiłem się i w ogóle straciłem panowanie nad sobą, byłem bliski popełnienia samobójstwa i Chwała Panu, że mnie od tego powstrzymał. Jakiś czas później, byłem z matulą na zakupach, znów dopadł mnie dziwny atak lęku, w którym myślałem, że sobie coś zrobię, matka zaczęła zmawiać modlitwę a ja nie mogłem wytrzymać, chciałem wykrzyczeć do niej „przestań” nie mogłem słuchać modlitwy, trochę mnie to zdziwiło. Kilka dni później wylądowałem w psychiatryku, gdyż bałem się, że sobie coś zrobię. Najgorsze miejsce do jakiego mogłem trafić w życiu. Przez 3,5 tygodnia pobytu w psychiatry ku, nabrałem trochę pokory do życia. Poznałem ludzi z prawdziwymi problemami psychicznymi. Podczas pobytu w psychiatryku, gdzie się nie ruszyłem natrafiałem na jakaś rozmowę o Bogu, to w radio coś o Bogu leciało, to proponowali mi uczestnictwo we Mszy Św. Ja się głupi zapierałem i jeszcze byłem zły, że wszędzie natrafiam na informacje lub rozmowy o Bogu. Wyszedłem z psychiatryka z diagnozą depresyjno-lękowych zaburzeń, ot zwykła rzecz, chociaż czułem się znacznie gorzej niż przed pójściem do szpitala, byłem strasznie skołowany. W szpitalu zaczęły mnie męczyć myśli bluźniercze i jakieś dziwne sny w których pojawiały się dziwne stwory. To przed oczami pojawiały się połamane krzyże, nachodziły mnie wyobrażenia gdzie pojawiały mi się Matka Boska była krzywdzona i tym podobne myśli i wyobrażenia. Po wyjściu ze szpitala długo nie mogłem dojść do siebie, wszędzie u siebie szukałem wad, zastanawiałem się dlaczego muszę tak cierpieć, zacząłem szukać u siebie chorób psychicznych jednak tylko nabiegałem się po psychiatrach, którzy nic u mnie nie stwierdzili. Ja jak oszalały szukałem u siebie choroby psychicznej, której u mnie nie było. Co gorsza zacząłem zagłębiać się w medytacje, ot forma relaksacji myślałem. Dostałem jakiejś manii poznania Boga. I tak czytałem w Internecie o chorobach psychicznych, teoriach związanych z oświeceniem, poznaniem „boga” oczywiście stek bzdur oraz medytowałem. Podczas medytacji nieraz wydawało mi się, że ktoś trzyma mnie za głowę i zaczyna nią kręcić, kilka razy zdarzyło się, że ktoś przejął kontrolę nad moim ciałem, ciało tańczyło, a ja w ogóle nad tym nie panowałem. Ogólnie rzecz biorąc nie panowałem nad sobą zupełnie, przeleżałem i przemedytowałem ponad miesiąc świadomie dopuszczając do siebie zło. Później zainteresowałem się wibracjami OBEE. Na początku nie wiedziałem co to jest wyszedłem na sekundę lub dwie z ciała i byłem trochę zdziwiony. Myśli bluźniercze nie ustały nawet do dnia dzisiejszego. Pewnego dnia zacząłem się modlić, bałem się, że coś mnie opętało. O dziwo nie mogłem, ciało dostawało drgawek, nie mogłem się skupić, cisnęły mi się wulgaryzmy, przed snem zaczęły się pojawiać mi przed oczami złowrogie twarze, których spojrzenie wyglądało, jakby nienawidzili mnie, nigdy wcześniej ich nie widziałem, pojawiły się też omamy przed snem, zdarzało się jakby ktoś do mnie mówił „posuń się”. Wszystko to opowiedziałem psychiatrze bo bałem się, że popadam w schizofrenie, jednak ten znów nic u mnie nie stwierdził. Pojawiły się paraliże nocne, koszmary, stuku puki, podczas modlitwy spadały mi ubrania, w nocy budziłem się zlany potem, całe ciało mnie paliło. Po długotrwałej modlitwie, większość z tych objawów ustała, zostały mi jeszcze myśli bluźniercze, które mam nadzieje z czasem odejdą. W między czasie złożyłem kilka obietnic Panu Bogu. 1. Że w zamian za wyzwolenie mnie z bluźnierstw rzucę papierosy/ niedotrzymałem obietnicy Kilka razy składałem tą obietnicę za każdym razem nie dotrzymując jej. Pan Bóg już nie mógł tego dłużej tolerować. Pewnego dnia, w mojej głowie pojawiła się myśl „przybytku niebieski spiesz się czas nagli” cały dzień, prześladowała mnie ta myśl, ale nic sobie z tego nie robiłem. Podczas palenia papierosa poczułem na języku smak „opłatka”. Zrozumiałem, że chyba czas już na mnie, poszedłem się wyspowiadałem, przyjąłem Ciało Chrystusa i wróciłem do domu. Zacząłem się modlić i zacząłem odpływać, błagałem Boga, żeby się ulitował się nade mną. Uczynił to!. Jednak co ja głupi z tym zrobiłem na drugi dzień znowu sięgnąłem po papierosa. I znów Pan ukarał mnie stawiając mnie w obliczu śmierci, jednak znowu zlitował się nade mną. Do czego zmierzam. Kiedyś byłem zatwardziałym grzesznikiem, potrafiłem naśmiewać się z Kościoła księży, nie wierzyłem, że istnieje szatan, robiłem sobie z tego śmiech. Teraz jak sam skosztowałem zła na swojej skórze, wiem, że istnieje Szatan i wiem, że istnieje Dobry Bóg Ojciec, który zawsze dba o mnie. Wiem także, że gdy składa się obietnice dla Boga należy ich dotrzymywać. Dlatego kończę z nałogiem i przestrzegam, tych co składają puste obietnice. Pan Bóg nie będzie pozwalał robić z siebie głupka. Błogosławię Was
      PIOTR, 02-05-2010, 10:45

Dobry Jezu, czytając podziękowania innych, wiem teraz że to co mnie spotyka nie jest moim wymysłem,i że inni czytając te słowa zrozumieją. Dziękuję!!! Pragnę również dać swoje świadectwo, by inni wiedzieli,jak przemawiasz do nas.. W duchowej adopcji mam już piąte dziecko pod opieką i modląc się za nie nazywam "swoim" choć inna matka nosi je w łonie. Kiedy brałam w opiekę trzecie dziecko nie spodziewałam się, że przyśni mi się i to na tydzień przed końcem podjętej modlitwy, w wigilię święta Matki Bożej Fatimskiej. Czułam że właśnie wtedy się urodziła, bo to była dziewczynka,śliczna o rudoblond włoskach, na łące, radosna. Ale dla jej bezpieczeństwa dokończyłam modlitwę w ustalonym terminie. Boże Ty wiesz jak się ucieszyłam,choć to nie mnie obdarzyłeś tym dzieckiem. Dlatego też kontynuuję modlitwę o następne maleństwo choć czwarty maluch mi się nie przyśnił, może teraz, ale na to muszę poczekać z radością aż do grudnia. Wiem, że nie potrafię naprawić tego zła, zatrzymać tych, którzy zabijają tyle bezbronnych, ale choć jedno życie uratować dla Ciebie, a może i dwa, bo przecież dzięki temu ta matka nie pozwoli zabić..Dziękuję, również, że uzdrowiłeś mnie z nałogu palenia, co dzień dziękuję Ci w sercu, że nie jestem już zniewolona, wiesz że jest jeszcze wieli spraw do wyprowadzenia u mnie na prostą ale ufam Tobie, bo cóż mogę ja sama...Dziękuję Ci za wszystko...
      Asia, 30-04-2010, 18:56

Dziękuje za szczęśliwą podróż Krzysztofa oraz szczęśliwe rozwiązanie dla Elżbiety-w nocy 21 kwietnia urodził się mały Nikodem:)

Ja też Cię bardo kocham i Twoją Matkę
      madzia, 20-04-2010, 10:28

DZIEKUJE CI JEZU MILOSIERNY ZA PRACE KTURA MI DALES ;DZIEKUJE CI MOJ KROLU ZE MNIE WYSLUCHUJESZ I POMAGASZ MI W MOICH TRUDNYCH POCZEBACH:JEZU UFAM TOBIE; JEZU MILOSIERNY KOCHAM CIE CALYM SERCEM:
      MARIA, 20-04-2010, 08:10

kocham Ciebie Jezu!!!!!!!!!!!

DZIĘKUJE CI JEZU ZA UZDROWIENIE Z OPRYSZCZKI!!!

Dziękuję Ci Trójco Przenajświętsza,że mogłam uczstniczyć w przygotowaniu i spowiedzi generalnej z całego życia.
      Maria Łucja, 17-04-2010, 08:32

Jezu dziekuje Ci, ze ciagle przypominasz mi o tym ze istniejsz i ciagle mnie wolasz nawet gdy o Tobie zapominam - co nie powinno miec miejsca ;(( Jednak czuje Twoja obecnosc Jezu i wiem ze chcesz mnie wyrwac z grzechu w ktorym trwam i ktory zabija we mnie godnosc...Jezu ufam ze przez modlitwe mi pomozesz stac sie lepszym czlowiekiem.
      Margola, 17-04-2010, 00:28

PAN UCZYNIŁ MI CUDA!!! Za wyleczenie mnie z grzechu który niepozwalał mi godnie żyć CHWAŁA PANU!
      Jezus żyje!!!, 15-04-2010, 21:50

Dziękuję Panie Jezu za to, że byłeś ze mną w najtrudniejszym okresie mojego życia, dziękuję za łaskę uzdrowienia mojego dziecka. Panie, nie zważaj na moje grzechy, lecz moją miłość do Ciebie i spraw, abym nigdy się od Ciebie nie oddaliła.Panie Jezu za przyczyną Najświętszej Matki nie opuściłeś mnie i mojego dziecka w cierpieniu, dzięki Ci i Chwała.
      Małgorzata, 15-04-2010, 12:28

Dziękuję Ci Panie Bardzo

Jezu ufam Tobie

Jezu Miłosierny dziękuję Ci za sumienne przygotowanie się do Świąt Wielkanocnych.
      AW, 07-04-2010, 23:48

DZIĘKUJĘ ZA ZYCIE I WIARĘ, ZA MOJĄ ŻONĘ NASZYCH RODZICÓW I WSZYSTKIE ŁASKI!!!!
      ROMAN, 06-04-2010, 20:31

W styczniu prosiłam WSPÓLNOTĘ o modlitwę w intencji uzdrowienia mojego męża. Lekarze przez wiele tygodni diagnozowali i przypuszczli raka trzustki u mojego męża. Po operacji, która miała być operacją onkologiczną, okazało się, że mój mąż ma bardzo dużego nieoperacyjnego guza, którego nie wykazało żadne z bardzo specjalistycznych badań. Stan zdrowia mojego męża określano jako ostatnie stadium raka i dawano kilka miesięcy życia. Lekarze tylko kręcili głowami i zbywając kazali czekać na wyniki badań chistopatologicznych. Wszystko to trwało prawie dwa miesiące, bardzo długie dwa miesiące. Dla mnie były to miesiące wypełnione pracą, szpitalem i modlitwą oraz wieloma, wieloma proźbami o modlitwę tysięcy ludzi, których spotkałam na swej drodze, również i Was Kochani. Momentami nie miałam siły na żadne słowo poza "proszę". Nie mając jednak siły, był we mnie ogromny pokój i pewność. Trzymając rózaniec w ciągu 54 pompejańskich dni, prosiłam i dziękowałam Bogu i Maryji za wszystko. Mój mąż nie ma nowotwora, to co dla lekarzy było wyrokiem śmierci okazało się ku zdziwieniu medyków stanem zapalnym trzustki. A zdziwienie lekarzy było naprawdę ogromne. Dodam, że cieszyli się nie mogą uwierzyć, że całe ich doświadczenie wskazujące jednoznacznie, że siedmioceentymetrowy guz, wyglądajacy na bardzo złosliwy nowotwór nie okazał się wyrokiem śmierci. Ja wierząc ogromnie w modlitwę wstawienniczą, jestem przekonana, że to Wasze modlitwy, Wasze dzwoneczki, jak ja nazywam modlitwę sprawiły nieomal cud. Dziękuję ogromnie za każde westchnienie do naszego miłosiernego Boga i Jego ukochanej Matki Maryji. Kochani doświadczyliśmy na sobie razem z mężem ogromnej siły modlitwy. Otrzymałam ogromną łaskę, jaką jest możliwość bycia razem z Wami we "Wspólnocie Serca". Dziękuję wszystkim Braciom i Siostrom oraz Kapłanom pracującym i modlącym się razem z nami i za nas. Bóg zapłać. Każdego dnia i Wasze intencje wybrzmiewaja w moich pełnych nadzieji modlitwach.
      Alicja, 28-03-2010, 19:44

Dziękuję Ci,Jezu,za rekolekcje wielkopostne Odnowy w Duchu Św.i za osoby posługujące w duchu uwielbienia Pana.
      Irena, 24-03-2010, 12:14

Najdroższy Jezu dziękuję Ci za cudowną Mszę św. dla chorych i przyjęty Sakrament chorych. Jezu, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham.
      TERESA, 22-03-2010, 17:30

DZIĘKUJĘ JEZU za ten piękny dzień za to co mam i za dzieci .
      Anna, 21-03-2010, 23:51

Dziękuję Panie Jezu za pokój serca
      renata, 20-03-2010, 20:10

Dziękuję Ci Najukochańszy Panie Jezu !

dziękuję za pomyślne zdanie barrdzo trudnego i ważnego egzaminu egzaminu w dniu dzisiejszym przez syna Pawła.
      Janina, 15-03-2010, 13:46

Dziękuję za opiekę nade mną przez ten baaardzo trudny okres w moim życiu. Ufam, że będziesz dalej chronić mnie Boże.
      Gosia, 15-03-2010, 09:33

Dziękuję za wszystko co mam, kocham, ufam i wierzę Ci Boże
      Małgorzata, 14-03-2010, 15:40

Dziękuję za szczęśliwe narodziny mojej córki,
      Gosia, 09-03-2010, 09:29

Jezu Miłosierny za wszystkie łaski DZIĘKUJĘ .Rozmowa z synem przeszla spokojnie, wierze , że dzięki modlitwie.
      AW, 07-03-2010, 23:29

Dziękuję Panie Jezu
      Iwona, 02-03-2010, 19:16

Dzięki Jezu!!!!!!!!!!!!!!!!

Za wszystko DZIĘKUJĘ TOBIE PANIE!!!111
      AW, 24-02-2010, 00:51

dziękuję Ci Jezu za dzisiejszy dzień, tyle w nim dobra, tyle miłości...Ty otaczasz mnie ludźmi życzliwymi i dajesz poznawać nowe rzeczy, cieszyć się i radować z Twych łask...bądź uwielbiony Panie w swej Dobroci
      marta, 21-02-2010, 23:00

O Maryjo bez grzechu poczęta mudl się za nami ,którzy się do ciebie uciekamy i za wszystkimi tymi którze się do ciebie nie uciekają a zwłaszcza za nieprzyjaciułmi kośćoła Swiętego i poleconymi tobie.Dziękuję ci Mamo Boża za wsztstkie łaski którymi nas nieustannie obdarzasz.Kocham cię serce Pana Jezusa i Mari.DZIĘKUJE.
      zbigniwe turski, 20-02-2010, 17:40

Kilka dni temu prosiłam o modlitwę w intencji ciężko chorej malizny - Zosi. Z radością informuję, że Zosieńka jest już w domu ze swoimi rodzicami, a długa karta wypisowa z rozpoznaniem sepsy jest świadectwem, że dla Boga nie ma nic niemożliwego, bo jest Wielki. Ogromnie dziękuję za wsparcie
      Gosia, 20-02-2010, 14:46

Dziękuję Ci Panie bardzo :*

z głębi serca dziękuję Ci Panie za Twoją obecność i wsparcie we wczorajszym przedsięwzięciu...wiem, że to dzięki Tobie mi się udało...dziękuję za Twoją świętą łaskę, dziękuję za Twoją pomoc oraz za każdego człowieka którego stawiasz na mojej drodze...Chwała Ci Panie za wszystkie cuda, które dokonujesz w moim życiu
      marta, 16-02-2010, 10:41

Jezu, ufam Tobie ...

dziekuje ci jezu milosierny kocham tylko ciebie jestes milosierny dlamnie
      weronika, 13-02-2010, 21:26

Panie Jezu kocham cie ufam Ci i dziekuje za wszystkie laski jakimi nas obdarzasz.
      wanda, 12-02-2010, 05:42

Pan Jezus codziennie potrafi mnie zaskakiwac. w podziekowaniu za wzsytskie jego dary, troski i wiare.. ''Wierzmy w cuda, a na pewno sie uda! '' ;)
      shishi, 10-02-2010, 10:05

Wspólnie modliliśmy się o łaskę garażu-Pan tą łaskę dał dość niespodziewanie i w zaskakujący sposób:) CHWAŁA PANU!
      ROMAN, 09-02-2010, 20:25

Panie Jezu serdecznie Ci dziękuję za to,ze mój syn Łukasz obronił dobrze prace magisterską i tym samym zakończył swoje trudne studia na Politechnice.Bądż uwielbiony Panie Jezu.amen
      TERESA, 09-02-2010, 17:37

PROSIŁEM O MODLITWĘ BYM SZYBKO I SPRAWNIE NAPISAŁ PRACE DYPLOMOWĄ- STAŁO SIĘ:)DZIĘKUJE- MÓJ PROMOTOR TEZ JEST BARDZO ZADOWOLONY-CHWAŁA PANU!TERAZ POLECAM MODLITWIE OBRONĘ PRACY:)
      ROMAN, 07-02-2010, 13:19

niech każda porażka mnie wzmacnia...i choć nic z tego nie rozumiem dziękję Ci Panie
      m, 03-02-2010, 12:50

dziękuję ....

Dzięki Ci Panie Jezu że wysłuchałeś mnie oraz modlących się w tej wspólnocie. Rodzina mojej siostry zaczęła podnosić się z trudnej sytuacji życiowej. Nastąpiło też wyzwolenie z nałogu. Minął zaledwie rok a już tyle się za Twą pomocą zmieniło. Wielbię Cię Panie.
      Ewa, 31-01-2010, 13:44

Dziękuję Ci Panie. Prosiłam Cię o pracę dla syna, wysłuchałeś mnie, choć wydawało się to nie mozliwe.Jezu ufam Tobie
      madzia, 29-01-2010, 09:23

dziękuję!...mała rzecz a cieszy...:)
      m, 28-01-2010, 22:06

Dziękuję Ci bardzo

KOCHAM CIĘ JEZU, KOCHAM CIĘ MARYJO
      M, 26-01-2010, 13:03

a ja dziękuję Ci za swoje cierpienie...chce wytrwać z krzyżem który tak długo mnie przygniata, bo wierzę że mnie w końcu odciążysz mój Boże...
      mikro, 25-01-2010, 14:03

wierzę w cuda, na pewno się uda ;* Panie Boże nie wiem jak mam dziekowac za wczorajszy dzien. było to kilka sekund szczescia ale takich ktore zapelnily cale moje serce :) dziekuje za ten cud.. dziekuje z całego serca :*
      shishi, 23-01-2010, 13:52

bądź uwielbiony Panie Jezu

jesli dzieki modlitwie Przemo dostal wreszcie prace dziekuje Ci Panie
      Kk, 21-01-2010, 21:11

dziekuje za takich ludzi jak pan K. ktory pomaga mi w leczeniu.. dziekuje za swiat.. za wszystko co stworzone i za cuda i za wiare.. dziekuuje za wszystko co robisz dla mnie Panie :* Amen
      shishi, 20-01-2010, 20:10

Bądz UWIELBIONY PANIE z łaskę zdrowie .W 2008 zostałem uzdrowiony z silnych bólów kregosłupa krzyżowego,depresji,przewlekłego zapalenia zołądka /stan przed rakowy.W sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Oborach.Stało to się dopiero kiedy przebaczyłem tak bardzo głęboko i bez żadnego ale moim winowajcom nie jest to takie proste ale możliwe ,trwało to kilka lat. 11.01.2010 w Gdyni w paraf Trójcy Świętej uczestniczyłem w spotkaniu z O.misjonarzem Bashoborą .gdzie zostałem dotknięty przez Ducha Św i otrzymałem kolejną łaskę uzdrowieia kręgów szyjnych.Miałem silne bóle karku.Po zakończeniu modlitw o.Bashobora powiedział zostałuzdrowiony jeden męszczyzna z bólu karku, nie mogłem w to uwierzyć ale bólu nie czułem i nie czuje do dzisiaj.Wtrakcie spotkania westchnołem do Naszego Ojca w Niebie jeśli chcesz to możesz mnie uzdrowić.Nadnieniam że nie mam żadnej urazy do kogo kolwiek Dziekuję za toPanu Jezusowi że mnie uwolnił i bodarzył taką Łaską Chwała Panu Najpierw musisz pszebaczyć twojemu bratu nie tylko słowem ale duchem i pojednać się z Bogiem.Pan Powiedział PROŚCIE A OTRZYMACIE.AMEN.mam 53 lata żonaty jedno dziecko
      Jurek, 15-01-2010, 18:40

Bądź uwielbiony Panie Jezu!

wczoraj wieczorem prosiłem o modlitwę by Pan dał łaskę szczęśliwego wycielenia się krowy-dzisiejszej nocy nastapiło szczęsliwe zakończenie tej sprawy:)CHWAŁA PANU!!!
      ROMAN, 08-01-2010, 08:51

OTRZYMAŁEM KOLEJNĄ LASKĘ DZIĘKI WASZEJ WSPÓLNEJ MODLITWIE.JAKIEŚ DWA MIESIĄCE TEMU PROSIŁEM O MODLITWĘ W SPRAWIE COFNIĘCIA DECYZJI O LIKWIDACJI OŚWIETLENIA ULICZNEGO KOLO MEGO DOMU-DZIŚ PONOWNIE ZAPALONO TAM LATARNIE:)CHWAŁA PANU.O TĄ LASKĘ MODLIŁEM SIĘ TAKŻE JA PRZEZ PRZYCZYNĘ SŁUGI BOŻEGO JANA PAWŁA II WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH I DUSZ CZYŚĆCOWYCH.ODMAWIAŁEM TAKŻE KORONKĘ DO NAJŚWIĘTSZYCH RAN PANA JEZUSA.CHWAŁA PANU!!!
      ROMAN, 07-01-2010, 20:07

DZIĘKUJĘ!

Tylko z wiarą potrafię pokonać tak trudne dni -dwukrotne wznowy nowotworu u małżonka,śmierć tak bliskich mi osób których kochałam.Ty PANIE z pomocą NAJŚWIĘTSZEJ PANIENKI nauczyłeś mnie jak należy ŻYĆ-,,Jesteśmy gośćmi na tej ziemi .Pomimo tylu upadków wciąż wznoszę się do góry".Dziękuję CI PANIE za dodanie mi skrzydeł.
      Tereska, 05-01-2010, 00:56

DZEILĘ SIE Z WAMI RADOŚCIĄ Z WYSŁUCHANEJ MODLITWY-P5ROSIŁEM BY W MOJEJ PARAFII BYŁY ODPRAWIANE W ADWENCIE MSZE RORATNIE PORANNE-PAN NAS WYSŁUCHAŁ.WPRAWDZIE NIE BYŁO ICH W MOJEJ PARAFII ALE BYŁY W SĄSIEDNIEJ TAK WIEĆ RAZEM Z ŻONĄ MKOGLIŚMY W NICH PRZED PRACA UCZESTNICZYĆ.CHWAŁA PANU!BOGU DZIĘKI TAKŻE ZA SAKRAMENT MAŁŻEŃSTWA ELI I MICHAŁA KTÓRZY STOJĄC Z DALA OD SAKRAMENTÓW ŚWIĘTYCH OTRZYMALI ŁASKĘ SPOWIEDZI I NAWRÓCENIA A W MINIONE ŚWIA BOŻEGO NARODZENIA PRZYJELI SAKRAMENT MAŁŻEŃSTWA.CHWAŁA PANU!

Dziękuję :*

Panie Jezu, Maryjo: Dziękuję. Dzięuję za to, że pozwalacie mi doświadczać cudu przemiany serca osób z mojego otoczenia. Dziękuję za te znaki za nich i za siebie, bo czuje sie jakbym uczestniczyła w ich nowych narodzinach. Ty Panie działasz wszędzie, i przyciągasz do Siebie wszystkich, u których dostrzeżesz chociaz cień tęsknoty za Tobą i dokonujesz cudu przemiany bez wielkich fanfar i rozgłosu, w wielkiej ciszy kazdego serca, które Ciebie szuka i wezwie chociaż raz w modlitwie. Dziękuję Ci za nich, i za te znaki dla mnie. Dokonujesz cudów dla tych, którzy byli do Ciebie w takim oddaleniu, żeby ich do Siebie przyptowadzić. Za okruszki modlitwy płacisz królewskimi darami. Bądź zawsze Jezu ze mną. Nie pozwól mi oddalać sie od Ciebie. Prosże abym nie bała sie słów "kocham Cie", abym mogła nimi obdarowywac innych, i nie odrzucać kiedy jestem nimi obdarowywana.
      Jolanta, 02-01-2010, 03:17

Panie, Jezu, Maryjo - pośredniczko wszelkich łask chcę podziękować za łaski, którymi zostałam obdarzona, za wszystkie które przyjęłam, i prosze o łaske przyjęcia innych, których może dobrze nie rozpoznaje, i o łaske rozeznania. Ty wiesz Jezu, przez co przechodzę od dawna i jak bardzo cierpię. Czasami chce sie uchylić od tego cierpienia, bo ono wydaje się takie przytłaczające, chce od niego uciec, często uciekam, ale wtedy znajduję jeszcze większe cierpienie. Proszę o łaskę znoszenia tego co zsyła mi każdy dzień, i ofiarowania wszystkich trudów i swoich cierpień w intencji nawrócenia dla tych co sa z daleka od Ciebie. Chcę podziękować za ten rok, i przeprosić za moje wszystkie niewierności. Ty wiesz jak jest mi cieżko samej ze sobą, i jakie mam tendencje do zamykania sie w sobie, w urazach do innych i we własnym egozimie. Pozwól mi - mimo tego, otwierac sie na innych, nawet jesli ranią, i pozwól mi, aby mogli zobaczyć chociaż cień Ciebie przeze mnie. Wiem, ze sama nic nie mogę i upadam jak tylko odstąpi ode mnie Twoja łaska. Jestem grobem pobielanym i choć ukazywanie mi okropności mojego wnętrza uważam za wielką łaskę, to jak sam Wiesz trudno było by mi to znieść gdyby nie wspierała mnie Twoja łaska. Wiem, że nawet jak upadam, to nie odrzucasz mnie, ale tak trudno w to wierzyć, kiedy Nieprzyjaciel zawsze podpowiada cos wręcz przeciwnego i skłania do rozpaczy. Dziękuję za Twoje Znaki dla tych co Ciebie szukają. Pozwól mi byc chociaz małą latarką dla tych co ciebie byc może szukaja po omacku, mała wskazówką lub jakims drogowskazem. Od kiedy sama zostałam obdarowana łaska nawrócenia widze dookoła siebie tak dużo tych, którzy Ciebie nie moga znaleźć, choć wydawało by sie są tak blisko. Widzę to tym wyraźniej, bo sama też byłam taką zagubioną owcą, a pozwoliłes mi Siebie odnaleźć, wpierw mnie odnajdując.
      Jolanta, 02-01-2010, 03:01

Dziękuję Ci Panie za miniony rok, za łaski, którymi mnie tak hojnie obdarzałeś,za to, że wysłuchałeś mojej prośby i dałeś mi wspaniałą pracę,za siły i zdrowie do wykonywania jej oraz za tę wspaniałą wspólnotę, za ludzi, którzy potrzebują modlitwy oraz pragną modlić się za innych. Za to, że jesteś, że zawsze możemy na Ciebie liczyć, za Twoją miłość i miłosierdzie.
      Zofia, 31-12-2009, 21:42

dziękuję...
      m, 31-12-2009, 10:30

Dziękuję Ci Panie Jezu za to, że zawsze czuwałeś nad moją mamą. Dlatego Cię dobrze wyszły jej wyniki z badań :) Jeszcze raz z mojego małego serduszka dziękuję ci.
      BI, 29-12-2009, 11:58

Dziękuję (wiesz za co) :*

dziękuję:)
      m, 27-12-2009, 22:52

Dziękuję za cudownie spędzone ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA dziękuję :*
      IB, 27-12-2009, 15:05

Dziękuję (wiesz za co ) :) :**

Dziekuje Panie ze przed wigilia moglem zobaczyc, uslyszec i przytulic (chocby na chwile) serce ktore kocham, mysle ze to byl najlepszy prezent jaki moglem dostac w te swieta
      Kk, 24-12-2009, 19:06

Dziękuję Ci Panie za wszystko co mam :* ZA moich kochanych rodziców, za siostrę za babcię i za całą rodzinę. Dziękuję za to że zawsze jesteś przy mnie i pomagasz w trudnych i beznadziejnych chwilach :* Jeszcze raz gorąco Ci dziękuję ;) Kocham CIĘ Jezu :**
      Iwonka :***, 23-12-2009, 19:02

Dziekuje Panie Boze,ze zdalam dzis egzamin!i za wspanialego egzaminatora!
      anka :), 18-12-2009, 13:13

Mateńko dziękuję.
      ., 12-12-2009, 15:37

dziękuję:)
      mikro, 10-12-2009, 16:41

Dziękuję Ci Boże za cierpienia,którymi mnie doświadczasz,bo dzięki nim nauczyłam się pokornej,ufnej modlitwy,dostrzegam potrzeby innych ludzi,nauczyłam się przebaczać i kochać.Umacniaj mnie Panie stale abym nie zwątpiła,dziękuję za Twoją opatrzność nad moją rodziną.Chwała Tobie Panie.
      Maria, 10-12-2009, 14:10

dziekuje ze sie oderwal.. nie wazne ze innych to nie interesuje ;) DZIEKKUJE PANIE BOOZE z calego serca i nie tylko za to , Ty wiesz ;) ;*
      shishi, 08-12-2009, 14:14

dziękuję Ci Panie...za wszystko dziękuję...niewyobrażalnie zaskakujący być potrafisz...dziękuję Panie za wszystko i wszystkich:)
      :), 06-12-2009, 22:53

Dziękuję Panie Boże ,że nie palę papierosów. Wysłuchałeś mnie, DZIĘKUJĘ

dziekuje za wszystkie dobra, i przepraszam z calego serca za moje bardzo grzeszne dzisiejsze zachowanie.. Panie Boze nawet nie wiesz jak mi wstyd. blagam pomoz mi i nie opuszczaj mnie. naucz mnie czynic dobro..
      mimi, 03-12-2009, 21:47

dziękuję Panie za tak piękne uwieńczenie mojej pracy, dziękuję za Twą opiekę, wszelkie łaski, pomoc, wytrwałość i miłość...Ty zawsze byłeś przy mnie, byłeś wsparciem, pomocą, nadzieję, byłeś mą podporą a przede wszystkim światłem mojego umysłu...dziękuję za ten czas, za każdą sekundę, za każde słowo, za wiedzę jaką mi dałeś i za każdego człowieka jakiego postawiłeś w tym czasie na mej drodze...dziękuję za każdy uśmiech, za każdą łzę...oddaję Ci to wszystko co mam...to na Twoją chwałę mój Boże...przyjmij ode mnie to co mam i prowadź mnie proszę dalej
      m, 01-12-2009, 22:22

DZIĘKUJĘ ZA TO ŻE MOGŁEM TOWARZYSZYĆ DZIŚ KORONKĄ DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA KONĄJCEMU JACKOWI
      ROMEN, 01-12-2009, 20:42

Dziękuję Ci Panie Boże za tę stronę internetową,że ją przez przypadek znalazłam,że się zapisałam. Wierzę,że moje życie się odmieni na lepsze pod każdym względem, bo tyle mam problemów ale wszystko można z Bogiem osiągnąć wszystko.Polecam się gorąco modlitwie Wspólnoty obiecując w zamian swoją.
      Magdalena, 30-11-2009, 09:36

za dzisiejszy dzień...dziękuję Ci Boże
      m, 28-11-2009, 23:35

Panie Jezus prosilam cie zey darek sie obudzil spelniles dziekuje ci bardzo
      Jadzia, 28-11-2009, 21:47

dziękuję Ci za łaskę, nadzieję, miłość Twą
      m, 26-11-2009, 22:55

Bożym prawem jest Miłość” Jezus w Ewangelii o pracownikach, mówi, że jednych zatrudnia rano innych w południe a jeszcze innych wieczorem i wszystkim obiecuje denara. Denar oznacza tutaj pełnię miłości. Bóg nie zapłaci nam za czas jaki dla Niego pracujemy, ale za głębię miłości do jakiej dochodzimy. Ktoś w dzieciństwie należy do Kościoła, ale w cale mu się nie spieszy ze zmianą swego charakteru, a ktoś w starszym wieku przyjmuje chrześcijaństwo i zaczyna tak głęboko żyć prawem miłości że zostaje świętym. Zresztą pracując cały dzień ma się posiłki oraz odpoczynki. Trzeba też pamiętać o tym że każde dobro jest nagradzane a każde zło karane. W innej przypowieści Jezus mówi, że otrzymujemy talenty z których musimy się rozliczyć. Na Sądzie Ostatecznym Bóg nas się zapyta: o miłość którą otrzymaliśmy jak ją rozwinęliśmy, o to czy rozszerzaliśmy Królestwo Boże tu na ziemi, czy byliśmy narzędziami Bożego Miłosierdzia ,czy jak mieliśmy pieniądze to byliśmy pośrednikami Bożej Opatrzności i o wiele innych rzeczy. Istotą prawa jest miłość. Głębię miłości charakteryzują pewne postawy które, .aby lepiej zrozumieć to pokażmy je w formie modlitwy: -Boże błogosław tym którzy nas skrzywdzili ,wyśmiali, oszukali znienawidzili i rozszerz nasze serca do kochania naszych nieprzyjaciół. -Boże gdy spotykamy grzesznika spraw byśmy mieli dla niego współczucie i litość i byśmy w sercu wiedzieli, że też byśmy mogli upaść gdybyś nas nie zachował od zła. -Boże przez Jezusa prosimy Cię o nawrócenie grzeszników. Bo Ty nie chcesz pamiętać grzechów ludzi którzy się nawracają ale chcesz byśmy się modlili o nawrócenie tych którzy Cię prześladują, bo chcesz im okazać miłosierdzie -Boże ze względu na twą miłość i na to co robi Baranek Boży dla nas Tobie oddajemy nasze życie na chwałę Twoją i zbawienie dusz. -Boże prosimy Cię o łaskę cierpliwości i wytrwanie, gdy spotka nas cierpienie niesłuszne i o łaskę współczucia dla duszy krzywdziciela „Boże zmiłuj się nad nami grzesznikami” Bo dopiero woń cierpienia niewinnego połączona z cierpieniem Jezusa wznosi się do Ciebie i wyprasza miłosierdzie dla innych. -Boże naucz nas posłuszeństwa woli Bożej, która chce jedynie naszego uświęcenia. Spraw byśmy zrozumieli że posłuszeństwo jest miłością wobec tego kogo kochamy. To posłuszeństwo niszczy naszą wolę a w konsekwencji nasz egoizm, który ciągle buntuje się przeciwko Tobie -Boże spraw byśmy zrozumieli że niema większej miłości, od tej gdy ktoś życie oddaje za przyjaciół swoich co oznacza że niema większej miłości gdy ktoś poświęca swój czas i zdrowie dla bliźnich ,dla potrzebujących. A słowa miłujcie się wzajemnie były naszą dewizą. Bóg dopuszcza nieszczęścia u ludzi: choroby, samotność, osierocenie dzieci , starość i prosi nas byśmy te sytuacje trudne przyjęli i potraktowali jako okazję do nauki miłości i w ten sposób rozszerzali Królestwo Boże tu na ziemi. Bóg nie stworzył ani śmierci[starości] ani cierpienia ani chorób to wszystko weszło jako konsekwencja grzechu .Ale Bóg ciągle z naszego zła wyciąga dobro i zaprasza by go czynić .Dobre uczynki są lekarstwem na naszą samotność i przygnębienie. Bóg dopuszcza pokusy bo cnota krystalizuje się gdy wybiera pomiędzy dobrem a złem .Przeciwność przyspiesza wzrost cnoty. Tylko trzeba uważać by cierpienie zadana przez osobę kuszoną przez złego nie załamało nas tylko prowadziło nas do uświęcenia. Postawa że ja jestem w porządku, tylko mnie skrzywdzili jest zła .Każdy z nas grzeszy po grzechu zostają skutki zła Jezus nas uczy, że te skutki zła trzeba wziąć na ramiona i potraktować jako krzyż i dążyć do zgody i mieć postawę, że choćby cię do krzyża przybijali „Boże przebacz im bo nie wiedzą co czynią”,” Boże zmiłuj się nad nami grzesznikami” Czym cięższa spotka nas sytuacja tym zasługa jest większa. Nagroda za to co robimy dla Jezusa spada zawsze na tych których kochamy, na współmałżonka, na dzieci. Bóg za to da: albo nawrócenie albo spowiedź w ostatniej godzinie śmierci dla bliskich którzy zeszli już z Bożych dróg i przez wiarę otrzymujemy pewność ze spotkamy się z nimi w niebie. Miłość zakłada też przebaczenie dla naszych prześladowców, kto nie umie przebaczyć powinien zacząć modlić się za nich. Modlitwa jest miłością .Bóg uczy nas że trzeba kochać dobrych i złych. Szczególnie złych żeby stali się dobrymi bo dobrzy ludzie rozumieją Boga. A Ojciec pragnie być poznany i pok ochany i zrozumiany. Ważne też jest codzienne wyrażanie miłości przez życzliwość gościnność dobre uczynki pożyczanie różnych rzeczy wzajemną pomoc itp. Brak miłości jest najczęściej przyczyna różnych nieszczęść i kataklizmów które spotykają ludzi, dlatego tak często zamieniajmy życie w miłość .Łatwo jest sprawdzić komu służymy bo gdy mamy w sercu nienawiść ,urazy, kłamstwo, to służymy złu nie zdając sobie z tego sprawy.
      Stanisław, 23-11-2009, 19:00

Bądź dobry bo Bóg jest Dobry. Kim jest Bóg. Jezus przynosi nam światło i zrozumienie Ojca. Bóg jest samą Miłością. Miłość jest naszym Bogiem. Największym przymiotem naszego Boga nie jest Sprawiedliwość ale Miłość Miłosierna, a właściwie każdy inny przymiot Boga można określić przez miłość np. Sprawiedliwość to miłość osądzająca, Litość to miłość współczująca itd. Modlimy się słowami” Boże choć Cię nie pojmuję jednak nad wszystko miłuję nad wszystko co jest stworzone boś Ty Dobro Nieskończone” .Można w uproszczeniu powiedzieć że Miłość i Dobroć są naszym Bogiem. Służymy Bogu w odwiecznej walce Dobra ze Złem. Prawdziwe Dobro określa Ewangelia, co służy człowiekowi , co obraca się przeciwko człowiekowi. Trzeba być dobrym bo Bóg jest dobry. Dobrym ale nie tak jak poganie ale dobrym na sposób boży, tzn. przebaczać, za zło dobrym odpłacać, pomagać za darmo itd. Tyle śpiewamy w piosenkach i czytamy w Piśmie Św. o miłości Boga do człowieka. Jest nam to potrzebne byśmy i my nauczyli się być dobrymi i w życiu kierowali się miłością, życzliwością, służeniem bliźniemu. Bo Jezus po to przyszedł na świat, byśmy wszyscy byli braćmi, by nie było już między nami nienawiści, kłamstwa niesprawiedliwości, przemocy, zła. Przychodzi zły i ludzie szatana i zasiewają zło. Ale później przychodzi Bóg Ojciec i mówi zróbcie to i to a obrócicie zło w dobro nadprzyrodzone. Każdy z nas grzeszy a po grzechu zostają skutki zła np. ktoś w nerwach kogoś z wyzywa, to ktoś czuje się skrzywdzony, upokorzony i to są skutki grzechu. Jezus uczy nas, że te skutki naszych grzechów trzeba wziąć i potraktować jako krzyż i choć by cię do krzyża przybijali to nie daj sobie zasiać nienawiści do bliźniego, tylko miej postawę „Boże przebacz im bo niewiedzą co czynią” i zawsze dąż do zgody. Oczywiście każdy z nas grzeszy i bardzo zła jest postawa, ja jestem w porządku tylko mnie skrzywdzili .Zawsze trzeba dążyć do przebaczenia i pojednania mimo zła, jaki by nas spotkało, bo szatan w ten sposób przez wzajemne urazy i nienawiść, chce dużo osób odciągnąć od Boga i zniszczyć. Kto nie może przebaczyć to niech modli się za tych którzy go skrzywdzili np. o nawrócenie, a Bóg da mu przebaczenie. Ewangelia mówi” módlcie się o błogosławieństwo dla waszych nieprzyjaciół, bo dopiero taka modlitwa pomoże wam przebaczyć. Jeżeli przyjmiemy że Miłość jest naszym Bogiem ,to łatwiej zrozumiemy Ewangelię i przyjmiemy za swoje słowa Jana Pawła II: „budujcie cywilizację miłości a odrzućcie cywilizację śmierci, cywilizację egoizmu” Człowiek współczesny tak bardzo służy miłości własnej –egoizmowi. Jest tak bardzo nieszczęśliwy, szuka szczęścia w przyjemnościach i rozkoszach, ale go nie znajduje. Tak bardzo kocha i dba i o samego siebie a tak bardzo czuje się niekochany i nieszczęśliwy. Myśli tylko o samym sobie i tak bardzo czuje się samotny. Szuka tylko swojej przyjemności i swojej chwały, a sumienie wyrzuca mu niskie poczucie wartości. Nie ma ludzi niewierzących, są ci którzy wierzą w Boga, albo w samego siebie, w swój rozum. Gdy człowiek oddala się od Boga i przestaje Mu wierzyć to skazuje się na trud i cierpienie i sam sobie robi piekło w sercu swoim. A później już niedaleko do tego by szatan doprowadził go do rozpaczy. Tylu młodych popełnia samobójstwo, co staje się już problemem światowym. A Ewangelia mówi wprost „miłujcie się wzajemnie”, nie ma większej miłości jak ktoś, życie oddaje za przyjaciół swoich, co oznacza że niema, większej miłości jak ktoś swój czas i zdrowi poświęca dla innych i to jest cel i sens życia. Życie przemieniać w miłość, służyć Dobru i wzrastać w cnocie. Wszystko co robimy powinniśmy robić z miłości do Boga. Św. Paweł powie ,że choć bym całą jałmużnę rozdał a miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Czyli dobre uczynki należy czynić, ze względu na Niego i z miłości do Niego. Uznając że Bóg jest samą Miłością, łatwiej zrozumiemy życie. Śmierć , choroby , cierpienie ,weszły na świat jako konsekwencja naszych grzechów. Bóg tego nie stworzył, ale ciągle z naszych złych czynów wyciąga dobro. Dopuszcza nieszczęścia u ludzi: choroby, samotność, osierocenie dzieci , starość i prosi nas byśmy te sytuacje trudne przyjęli i potraktowali jako okazję do nauki miłości i w ten sposób rozszerzali Królestwo Boże tu na ziemi królestwo miłości i braterstwa. Bóg aby nas zmienić to wysyła nas do szkoły miłości. Taką szkoła jest bliźni ze swoimi wadami. Dobrych ludzi to łatwo kochać ,ale trudno jest kochać ludzi złych. Inną szkołą jest modlitwa, która powinna być częsta bo łączy nas z Bogiem. Na modlitwie otrzymujemy: siłę, zdrowie, radość, miłość, chęć życia, łaski świętości i przebaczenia, łaskę pełnienia woli Bożej itd. Zauważmy że gdy wychodzimy z kościoła jesteśmy radośni, zadowoleni, szczęśliwsi, dlatego często korzystajmy z modlitwy, aby sobie pomóc w trudnych sytuacjach, aby się wzmocnić gdy brakuje nam sił ,aby przywrócić radość gdy ogarnia nas smutek. Trzeba też pamiętać że Bóg dopuszcza pokusy aby cnota szybko w nas wzrastała, ale trzeba patrzeć by zło jakie zadaje nam człowiek kuszony przez złego nie zniszczyło nas tylko byśmy umieli mu przebaczyć .Kto wytrwa będzie zbawiony. Jezus nie tylko złożył ofiarę przebłagalną za nas, ale pogodził nas też z Ojcem. Głosił też dobrą nowinę, niebo przyszło do was ,budujcie królestwo Boże tu na ziemi w oparciu o Ewangelię, o przykazania. Królestwo Boże ma ten kto ma Boga w sobie. Cieszcie się Bogiem.
      Stanisław, 23-11-2009, 18:58

Trzy tygodnie temu zakończyłem duchową adopcję dziecka poczętego. Wiem podświadomie, że muszę napisać swoje świadectwo. Odczułem duży spokój na duszy kiedy nastąpił ostatni dzień modlitwy. I następnej nocy miałem sen w którym ujrzałem na niebieskim płótnie leżące dziecko . Było niezwykle radosne!!! Dla tego widoku i uczucia jaki ten sen pozostawił w moim sercu, było warto podjąć ten trud. Jestem głęboko przekonany, że ta adopcja uratowała istnienie jakiegoś dziecka. W moim przypadku był to chłopiec. Mam nadzieję, że i inni mieli podobne doświadczenia i też chcą się tym podzielić.
      Marek P, 21-11-2009, 12:32

Dzięki Ci Panie Jezu za cud uzdrowienia mnie od ciągłego lęku przed przyszłością. Choćbym szedł przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę bo mój Pan jest ze mną. Chwała Panu!
      alex, 21-11-2009, 12:08

w podziekowaniu za cuda, ktory byla sa i beda jezeli mocno wierzymy w duchu. ''wierze w cuda, napewno sie uda'' ;-*
      nya, 21-11-2009, 09:20

za swoje niepowodzenia i Twój zamysł w nich dla mnie...dziękuję...choć bym szła przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę bo Ty Panie jesteś ze mną...
      m, 20-11-2009, 22:05

dotychczas moje zycie skupialo sie tylko wokol mnie. myslalam ze jestem jedna na swiecie, zamknelam sie na ludzi. jednym slowem bylam wielka egoistka.dzisiaj uslyszalam jak wielkie problemy maja innie ludzie.. ze nie tylko my ale inni tez maja wielkie cierpienia. zrobilo mi sie bardzo przykro ze caly czas myslalam tylko o sobie.. musze nauczyc sie otwierac na ludzi.. sluchajac jakie inni maja problemy, nasza okazuja sie niczym albo nasze sa zbyt blahe w porownaniu do innych. ja myslalam ze tylko moje probelmy powinny wszystkich obchodzic. dzisiaj juz postanawiac to zmienic. dziekuje Ci zatem Panie Boze ze otworzyles mi oczy. prosze modlmy sie za wzsystkich ludzi. i przepraszam z calego serca za moje grzechy.. wczesniej naprawde tego nie zauwazalam. chce prosic Cie Panie abys mi wybaczyl i dziekuje dziekuje dziekuje za wszystko co dla mnie robisz Amen
      nya, 20-11-2009, 19:40

dziękuję Ci Boże:)
      :), 18-11-2009, 22:11

BOGU DZIEKI ZA POWRÓT DO ZDROWIA KSIĘDZA STANISŁAWA W INTENCJI KTÓREGO PROSIŁEM O MODLITWĘ. BOGU DZIEKI ZA POPRAWIAJĄCY SIĘ STAN ZDROWIA GABRYJELI-W JEJ INTENCJI RÓWNIEŻ MODLILISMY SIĘ WSPÓLNIE.
      ROMAN, 17-11-2009, 08:57

za dzisiejsze spotkanie i miłe słowa...dziękuję Ci Panie...Ty jesteś...Ty czuwasz
      :), 14-11-2009, 23:41

za wolność, niepodległość...za naszą ojczyznę i jej bohaterów, którzy dali mi lepsze życie...dziękuję Ci Panie
      marta, 11-11-2009, 09:42

dzięki Boże za ukojenie mojego serca.Bardzo ważna sprawa rozwiązała się dla mnie pozytywnie
      Beata, 02-11-2009, 19:26

"Tylko Ty Jezu wiesz, co w mym sercu dzieję się..."

Boże Miłosierny dziękuję za wyniki, ludzi których stawiasz na mojej drodze.Niechaj będzie pochwalony Jezus Miłosierny uwielbiony.
      anna, 31-10-2009, 19:13

DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO I PROSZĘ O MODLITWĘ O UZDROWIENIE Z CHORÓB DLA WDOWY I SIEROTY.BÓG ZAPŁAĆ.
      HANKA, 31-10-2009, 15:25

Dziękuję Ci Jezu Miłosierny, że trafiłam na tę stronę, Sam wiesz jakim jestem marnym grzesznikiem, który podnosi się z upadku, ale wiesz też Panie jak bardzo pragnę pomagać innym przez swoją modlitwę...Bóg Zapłać!!!Jestem taka szczęśliwa, ponieważ mogę pomóc potrzebującym...
      Bożena, 27-10-2009, 09:28

dziekuję Panie za wszystko co mnie robisz.. dziekuję za Twoje cuda! nie potrafie opisać jak bardzo Ci jestem wdzięczna. Amen
      Beata, 25-10-2009, 14:25

Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony ...!
      Bronisława, 21-10-2009, 22:21

Tyle razy w życiu pragnęłam aby ktoś wstawił się do dobrego Boga w mojej intencji ... tyle razy .... Bycie ... wspólna modlitwa ... ofiarowanie swojej modlitwy innym jest dla mnie prawdziwym błogosławieństwem, ogromnym darem, którego nigdy nie mogłam sobie wymarzyć modlitewnie. A jednak jestem tu wśród Was. Dziękuję Bogu za każdego człowieka na swej modlitewnej drodze. Uwielbiam Cię Jezu. Przyjdź Duchu Święty napełnij nasze serca miłością. A Ty Mateńko przytul nas do siebie i zanieś nasze wszystkie intencje do nieba...

Czasami sie poddaje nie jestem wytrwala w modlitwie Ale wiem ze z Toba Jezu jest mi lepiej bezpieczniej Wybacz i dziekuje
      Ewa, 28-09-2009, 03:30

Niech będzie uwielbiony Bóg za miłosierdzie i łaski jakimi obdarzył mnie i moją rodzinę.Przyjmij Panie nasze dziękczynienie i przebacz nam nasze grzechy.
      Maria, 24-09-2009, 04:39

Dziękuję ci Panie, za każdą modlitwę nieznanych mi ludzi w mojej intencji. Pobłogosław im proszę.
      lidia, 23-09-2009, 09:28

Panie chwała Tobie!....
      ,, 20-09-2009, 06:50

Bogu niech będą dzięki...:)dziękuję, dziękuję:)
      m, 19-09-2009, 20:28

Dziękuję Ci Panie za Twoją obecność w moim życiu, za to, że mi pomagasz, za to, że otrzymałam pracę. Spraw żebym potrafiła dobrze się z niej wywiązywać, ogarnij swoją miłością tych ludzi, do których mnie posyłasz oraz moją rodzinę, którą muszę pozostawić.
      Zofia, 19-09-2009, 06:54

Dziękuję Panie Jezu , Mateńko za syna. Wielbię Cię i Twoją Mateńkę.
      anna, 18-09-2009, 06:45

Dziękuję Ci Panie!!!!!!!!!!!!! Mateńko, źródło nadziei kocham Cię!!!!!!!!
      bronisława, 16-09-2009, 07:35

dziękuję Ci Panie, że moje obawy okazały się bezzasadne
      m, 14-09-2009, 06:43

Jezu moj kochany dziekuje za otrzymane laski
      Gabi, 09-09-2009, 05:55

Kocham Cię Jezu!
      ., 08-09-2009, 05:30

Boże jakże się raduje serce moje, że odwrócił się "kielich goryczy" od mojej przyjaciółki Beaty, tyle się wycierpiała, tyle zebrała "ciosów" jeden po drugim, toneła we łzach, a teraz widzę ją szczęśliwą u boku mam nadzieję dobrego człowieka, znowu kocha, chce żyć. Dzięki Ci Panie może i moja modlitwa przyczyniła się do tego cudu...a mnie Boże napełnia to nadzieją że i ze mną tak się stanie i z mojej twarzy również otrzeż łzy
      Anna N, 31-08-2009, 06:56

Wielka radość w sercu mym...
      ,, 29-08-2009, 08:13

kocham Cię Panie i uwielbiam!!!
      ., 29-08-2009, 08:12

dziękuję
      marta, 29-08-2009, 06:55

Panie dziękuje za wszystko co otrzymałam,chociaż,; nie umiem dziękować Ci Panie, bo małe są moje słowa, zechciej przyjąć moje milczenie i naucz mnie życiem dziękować.
      Bogumila, 25-08-2009, 18:38

Ojcze... dziękuję, że jesteś
      asia, 20-08-2009, 07:31

Bogu niech będą dzięki, że wsłuchał mnie w sprawie moich studiów.
      Karolina, 08-08-2009, 20:32

Chwalmy Pana!!!Był przy mnie podczas dzisiejszego egzaminu na prawo jazdy.Pan jest wielki.Alleluja.!!!!
      Aneta, 07-08-2009, 22:58

Panie Jazu Chryste dziękuję za każdą modlitwę w mojej intencji... błogosław obficie proszę tym, którzy bezinteresownie wstawiają się za mną u Ciebie - dziękuję Ci za każdą z tych osób z osobna:)
      marta, 07-08-2009, 06:08

Panie Jezu dziękuje Ci za Twój święty krzyż, za Twoją śmierć i Twoje zmartwychwastanie. Za to, że mnie zbawiłeś.
      Gosia, 06-08-2009, 17:43

Chcę podziękować Bogu za zdany egzamin, czułam że Duch Święty był ze mną, jest to niepojętą tajemnicą, piszę to ponieważ Pan Bóg jest zawsze z nami i prowadzi nas swoimi ścieżkami.(słowa pisane nie są w stanie opisać co czuje serce, aby podziękować Bogu za to ,że Jest przy mnie). Kocham Cię Jezu zostań ze mną marną służebnicą na zawsze.
      Ewa, 30-07-2009, 18:22

Dziękuję Wam Niepokalan i Święta Rito oraz Św. Judo Tadeuszu, Sw. Archaniele Michale za wszystkie cuda, które za Waszym potężnym wstawiennictwem otrzymałam od Pana Boga. Za dużo jest tych łask i prawdziwych cudów, żeby wymieniać, ale proszę o modlitwę o uwielbienie Niepokalanej, Boga w Maryi, w Jego miłosierdziu, za to, że dał nam tak czułą Matkę, tak wielką orędowniczkę, Matkę Miłosierdzia, ucieczkę grzeszników. O to, żeby wszyscy jak najszybciej oddali się Jej Niepokalanemu Sercu i na znak tego nosili Cudowny Medalik. Dziękuję za nieskończone, niezliczone łaski, które dzięki temu otzrymałam i wciąż otrzymuję. I potężną opiekę, ochronę. Maryjo, kocham Cię. Dziękuję Ci Boże za Twych świętych, potężnych orędowników naszych u Ciebie. Św. Michale Archaniele, tyle razy mnie ratowałeś- mnie i moją rodzinę. Dziękuję Ci nasz obrońco. I Wam Św. Rito i Św. Judo Tadeuszu, którzy uratowaliście moje małżeństwo, rodzinę, nasze dusze, syna od lęków- ciągle nas ratujecie, pomagacie i ciągle się za nami wstawiacie. Proszę Wszehmogącego Ojca i Was Niepokalana i ukochani święci o dalszą pomoc i opiekę dla mnie i mojej rodziny aż do końca życia, szczególnie w godzinę śmierci. Boże bądź uwielbiony w twoim miłosierdziu. Jezu ufam Tobie.
      Sylwia, 24-07-2009, 09:17

Jezu nie mam słów aby wyrazić moją wdzięczność! Mateńko tak mocno trzymasz mnie w ramionach - kocham Was!
      ., 24-07-2009, 08:36

Dziękuję Boże Miłosierny i Matuchno Najukochańsza za tych wszystkich ludzi,których spotykam na mojej drodze .Wierzę,że są to działania Wszechmocnego i Jego Ukochanej Matki .
      anna, 23-07-2009, 02:05

BÓG JEST MIŁOŚCIĄ!!!!!!!!!!!
      ., 22-07-2009, 07:44

dzięi Ci Panie że mnie wysłuchałeś, ze postawiłeś tego spowiednika na mej drodze. Błogosław wszystkim którzy modlą się tutaj
      Łukasz, 20-07-2009, 00:33

no i kolejny znak Twój Panie...dziękuję Ci...tak mi wstyd teraz...przepraszam za złe myśli...Ty czuwasz - ja wiem...dziękuję
      mm, 19-07-2009, 07:37

za cały dzisiejszy dzień i za ludzi, którzy wyciągnęli do mnie rękę - dziękuję...Błogosław im Panie
      m, 19-07-2009, 07:22

Dzięki , Kochany Boże Ojcze i Matko Najświętsza za pomoc w trudnej sprawie.
      Bogusław, 18-07-2009, 22:53

Bardzo proszę daj Boże mi dobrą pracę.Donata
      Donata, 18-07-2009, 06:03

Jezu, dziękuję Ci, że mnie kochasz
      ., 15-07-2009, 10:02

Panie Jezu!!dziękuje,wiem, że jesteś przy mnie.Dzięki Twoim wskazówkom, znalazłam wiele rozwiązań.Tomek odzyskuje wiare!
      Ewelina, 07-07-2009, 22:10

"Jeżeli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają ..." Mt 18,19 Bogu samemu niech będą dzięki za wysłuchanie modlitwy zanoszonej przez ludzi dobrego serca w intencji 5 letniej EMILKI NOWAK z Nowej Soli.Prośba została wysłuchana. EMILKA w wieku 4 lat zachorowała na ostrą białaczkę limfoblastyczną z guzem śródpiersia. Teraz ma 5 lat i nadal walczy na blokach HR ( wysokiego ryzyka).19 czerwca miała przeszczep szpiku kostnego ,a po tygodniu zaczęła walkę z sepsą /wymioty,gorączka,całkowity brak sił , drgawki/.Już po dwóch - trzech dniach wspólnej modlitwy całej rzerzy ludzi stan EMILKI zaczął się poprawiać .Na dzień dzisiejszy może już z bliskimi Jej osobami wyjść na spacerek na powietrze . W imieniu EMILKI dziękuję wszystkim za dotychczasową modlitwę.
      Jola, 07-07-2009, 17:14

Dziekuję Ci Panie za moją rodzinę i dzieci
      Artur, 01-07-2009, 07:30

Panie Boże, dziękuję Ci za to, że wysłuchałeś mnie i byłeś ze mną ze swoją mocą i światłem podczas egzaminów maturalnych. Dziękuję Ci za tak bardzo zadawalające mnie wyniki! Sprawiłam nimi wielką radość moim rodzicom. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku tak i teraz i na wieki wieków. Amen
      Karolina, 30-06-2009, 17:21

Panie Jezu dziękuję Ci za tak pomyślne uwieńczenie mojej 5- letniej pracy...dziękuję za światło Twojego Ducha i łaski jakie na mnie wylałeś...dziękuję Ci za Twoją obecność w moim życiu...prowadź mnie proszę właściwymi ścieżkami na tym nowym etapie mojego życia...Kocham Cię Panie i nie jestem w stanie wyrazić mojej wdzięczności słowami...powiem po prostu kolejny raz DZIĘKUJĘ...
      m, 23-06-2009, 07:41

Dziękuję serdecznie całej Wspólnocie, za modlitwę w intencji mojego taty. Prosiłam Was kochane duszyczki o wstawiennictwo u Pana, w sprawie jego rozmowy kwalifikacyjnej. Mój ojciec zachorował na kręgosłup. Miał trudną operacje, po której musiał zwolnić się z pracy. Z racji tego, że nie ma matury, ani innego wyższego wuksztalcenia i jest po 40 ciężko było o jakieś zajęcie. Po długim czasie bezowocnego szukania pracy, czasu zwiątpienia i depresji wreszcie ją otrzymał. Jutro jest jego pierwszy dzień w pracy! Bóg zapłać wszystkim. Bogu Miłosiernemu niech będą dzięki!
      Karolina, 23-06-2009, 03:44

Dziękuję Tobie za wszystko, za poranek, za noc i za wszystko co moja mowa nie jest w stanie powiedzić. Moje serce raduje się Panu Jezusie Chrystusie.
      Ewa, 22-06-2009, 15:59

Jezu dziekuje Ci za to, ze dajesz mi nadzieje. Chwala Tobie Panie !
      Lucyna, 20-06-2009, 06:44

Panie dziekuję że każdego dnia mnie kształtujesz i prowadzisz swoimi drogami a przy tym opiekujesz jak troskliwy Ojciec:) Niech każdy na ziemi poczuje Twoją obecność Panie Boże :) Bądź uwielbiony na wieki wieków-amen
      Eliza, 18-06-2009, 07:38

Dziękuję Ci Panie, że dałeś mi dość sił i odwagi podczas pewnej rozmowy, konfrontacji.Czułam,że mną pokierowałeś,dałeś siłę by przeciwstawić się manipulacjom, złym pokusom. To moje osobiste zwycięstwo nad sprawą z którą wcześniej sobie nie radziłam...Dzięki Ci Panie.Wierzę ,że z Toim miłosierdziem pokonam jeszcze "coś-tę wielką górę cierpienia" Ty najlepiej wiesz Boże o czym mówię. To co sie już wydarzyło, jest wspaniałym darem i umacnia wiarę, że moc modlitwy jest ogromna...Chwała Panu
      Anna N, 18-06-2009, 03:48

Kuba - aż się serce raduje przy takich świadectwach...dajesz mi nadzieję, że i mnie może kiedyś Pan wysłucha...
      mikro, 17-06-2009, 21:37

Panie Jezu dziekuje za za wszstkie laski ktorymi na obdarzyles kochan cie z calego serca Jezu Ufam tTobie
      Barbara, 17-06-2009, 02:16

Dziękuję Ci Panie Boże za cud miłości w moim życiu o który tak bardzo Cię prosiłem. Dziękuję!
      kuba, 16-06-2009, 19:47

Naimilszy Panie, dziękuję za ładnie zdany egzamin ze statystyki... Gdybyż i inne sprawy mogły w tak prosty sposób się rozwiązać... :-)
      e, 14-06-2009, 05:24

Dziękuję serdecznie Ojcze za pomyslne rozwiązanie urzędowych spraw. Pozwol mi zrozumieć jak bardzo mnie kochasz i jesteś caly czas ze mną , pozwol czuć spokój-DzięKUJę OJCZE
      Eliza, 13-06-2009, 05:23

Panie dziękuję Ci za to, że Jesteś i że czuwasz nade mną...dziękuję Ci za moją podróż do Lichenia, za łaski jakie na mnie wylewasz, za zdany egzamin, miłość mojej rodziny, znajomych i za to, że przychodzisz do mnie przez innych ludzi i mówisz do mnie...choć ja nie zawsze umiem słuchać...Chwała Tobie
      m, 11-06-2009, 19:37

Dziękuję Ci Boże za moje małżeństwo, za to, że potrafimy być nie tylko mężem i żoną, ale też przyjaciółmi, dziękuję za wspaniała i zdrową córeczkę, na którą tak długo czekaliśmy, dziękuję Ci za każdy dzień, dziękuję za pomyślne rozwiązanie się wielu trudnych sytuacji. Boże, to wszystko dzięki Tobie... wiem.
      Kasia, 08-06-2009, 23:37

Dziękuję za łaskę szczęśliwego powrotu do zdrowia po operacji guza mózgu przez wstawiennictwo Ojca Św. Jana Pawła II. Dziękuję Ci Jezu Chryste.
      Iwona, 04-06-2009, 17:09

Jezu Miłosierny dziękuję za każdy dzień, za rodzinę i ludzi , których stawiasz na mojej drodze. Czuję Twoją obecność,dodajesz mi sił na każdy następny dzień.Bądż Uwielbiony.
      Anna, 31-05-2009, 09:53

Panie Jezu serdecznie Ci dziękuję, że wyniki badania histopatologicznego okazały się dobre, nie mam nowotworu i mam szansę na wyleczenie.Niech będzie wysławiona Twoja dobroć i Miłosierdzie.
      TERESA, 29-05-2009, 06:27

Dziekuje za modlitwe w intencji mojego ojca ktory byl chory a potem wyzdrowial przez Chrystusa Pana Naszego Amen.
      Barbara, 20-05-2009, 19:22

Bądż uwielbiony Boże za Twoje Miłosierdzie i łaski którymi nieustannie obdarzasz mnie i moją rodzinę.Kocham Cię Boże w Trójcy Świętej Jedyny.
      Maria, 16-05-2009, 21:23

Panie Boże składam wielkie podziękowanie za to że odnalazła się moja siostrzenica Dorotka.Rodzicom i Rodzinie sprawiłeś radość że ona wróciła do domu ,Kochamy ją a Ciebie dobry Boże uwielbiamy za cała miłość jaką nas darzysz.Bóg zapłać
      Danuta, 15-05-2009, 23:56

Dziękuję Bogu za to, że jest ze mną, a to jest najważniejsze w życiu.
      Ewa, 13-05-2009, 21:36

dziekuje Panie Boze za zdany egzamin
      Ola, 13-05-2009, 19:33

Moniko...Chwała Panu!!!:)
      mikro, 13-05-2009, 06:42

Dziękuję Bogu Najwyższemu oraz wszystkim, którzy się modlili za moje małżeństwo. Dzisiaj miała się odbyć moja I sprawa rozwodowa, ale wczoraj mąż wycofał pozew. Jestem przykładem, że cuda się zdarzają bo z ludzkiego punktu widzenia było to niemożliwe. Mimo wycofania pozwu nadal proszę o modlitwę: teraz o odrodzenie miłości w naszym małżeństwie.
      Monika, 12-05-2009, 23:09

Dziękuję Ci Panie Jezu za Twoją dobroć i za ludzi których stawiasz na drodze mojego życia. Spraw Panie aby ludzie patrząc na mnie widzieli jedynie Ciebie.
      Jola, 12-05-2009, 21:46

Wielkie dzięki Jezu, za wspaniałą podróż do Lichenia i za ludzi których tam spotkałem. Czułem się jakbym co chwila dostawał od Ciebie i Matki Twojej niespodzianki. I to jakie !!!
      Marek P, 11-05-2009, 06:36

dziekuje Ci Jezu za to ze zostałam wysłuchana ,za miłość którą mi dałeś za moje dzieci.Wybacz mi
      aneta, 08-05-2009, 16:48

dziękuję za modlitwę K w mojej intencji oraz za poniższe świadectwo Adama...Chwała Panu
      mikro, 08-05-2009, 06:54

Jezu, Mój Zbawicielu dziękuje Ci za każdy nowy dzień, za uśmiech drugiego człowieka, rodziców, przyjaciół. Szczególnie chcę Ci dziękować za Twoją miłość którą na mnie wylewasz.
      Marta, 08-05-2009, 04:40

DziekiCi Jezu ze jestesz z nami i czuwaj nad nami kochany Jezu
      maria, 04-05-2009, 02:39

Dziękuję, Panie, za Twą miłość. Bądź uwielbiony!
      Małgorzata, 27-04-2009, 17:33

Dziękuję Ci Panie, za wszystkich którzy służą mi swoją pomocą. dziękuję za Twoją obecność w trudnych chwilach. Za moich przyjaciół. Chwała Ci Panie!
      Dominika, 26-04-2009, 23:19

O Milosci moja, dziekuje Ci za wszystkie dni spedzone u boku Twego, pelne milosci, cierpliwosci, gotowosci przebaczenia.... Dziekuje Ci Boze za pomyslne ukonczenie studiow, za zdrowe dzieci , meza
      Patrycja, 26-04-2009, 21:53

Panie Jezu , dziękuję za łaski o które Cię prosiłem a mnie wysłuchałeś.
      Kazimierz, 22-04-2009, 23:34

dziękuję za zdrowie Piotrusia i za to że mu się nic nie stało
      dziękuję, 21-04-2009, 07:33

Panie jesli moglem dzis pomoc (chocby w promilu) jakos Krzysiowi i jego chorej mamie dziekuje Ci za to!
      Lukasz, 15-04-2009, 06:51

Dziękuje ci Boże, że jesteś ze mną cały czas od tej chwili kiedy dowiedziałem się, że mam złośliwego nowotwora. Tylko dzięki Tobie potrafie cieszyć sie każdym dniem, dziękuje za łaski, które dotąd na mnie wylałeś, za to jesteś cały czas przy mnie. Z toba wszystko wydaje sie do przejścia.
      MMMMM, 09-04-2009, 19:30

Boze dziekuje Ci za wczorajszy wieczór, noc i dzisiejszy poranek, pokornie prosze aby to sie rozwineło, opiekuj sie prosze tą osoba jak tylko mozesz-nie licz jej przewinien i grzechow prosze

Panie Jezu dziekuje ci ze jestes przy mnie odkad lekarze wykryli u mnie guza ja akurat znalazlam tę strone Modlitwa Serca goraco sie modlilam i czulam ze Pan Jezus jest przy mnie rowniez czulam opieke Swietego Judy Tadeusza.Po dalszych badaniach lekarze wpisali mi guza jelita grubego ktory na 90 procent byli pewni ze to nowotwor gdy doszlo do operacji lekarz otworzyl brzuch i zaszyl nic nie ruszajac gdyz wygladalo to bardzo zle i zapisal mnie na chemie azeby to zmniejszyc i dopiero operowac w miedzyczasie czekajac na wyniki histopatologiczne a ja blagalam Pana Jezuska o uzdrowienie wraz z moja corka. O tym ze podczas operacji mi lekarz nic nie usunal nie wiedzialam gdyz lekarz mi naklamal ze usunal wieksza czesc guza ale rodzinie powiedzial prawde tylko wzial wycinek z guza.Gdy dostalam wyniki z wycinka okazalo sie ze to endometrioza nic groznego lekarz byl zdziwiony gdyz juz mialam zaklepana chemie. I za to wszystko chcialam podziekowac Bogu i wam ktorzy modlicie sie w roznych intencjach wierze z calego serca ze to pan Jezus tak pokierowal moim losem zebym nadal modla cieszyc sie zyciem i nie zawiode Cie panie jezu. Dziekuje panu Irkowi ktory napisal slowa skierowane do mnie ze TWOJA WIARA CIE UZDROWI tego wszystkiego nie da sie opisac i prosze cie Jezu o dalsza opieke i dziekuje ze byles przy mnie i nie opuszczaj mnie
      BOZENKA BBBB, 03-04-2009, 16:46

Dziekuje Ci Jezu za to ze Jestes, za Twoja milosc, za to ze mnie kochasz taka jaka jestem, dziekuje Ci ze zawsze moge zaczac od nowa, ze mi przebaczasz moje przewinienia, Dziekuje Ci Jezu. Ty jestes moim Przyjacielem wspanialym organizatorem mego zycia, lekarzem, doradca i Wszystkim co posiadam. Dziekuje.
      Danka, 02-04-2009, 18:30

Jestem tu dopiero od miesiąca, może tydzień dłużej i juz czuję, że moje prośby sa słyszalne. Jestem z mężem na wielkim życiowym zakręcie. Ciągle potrzebujemy wsparcia i Wstawiennictwa, a za to co juz mamy SERDECZNE BÓG ZAPŁAĆ.
      Urszula, 30-03-2009, 04:27

Boze dziekuje Ci ze K. przyjal moje przeprosiny, mysle ze prowadzisz nas nadal do glebszego pojednania i odnalezienia sie na nowo, dziekuje ci Boze niejako z góry ...
      L, 02-03-2009, 06:12

Panie Jezu dziekuję z całego serca za pozytywny przebieg operacji oraz za wspaniały wynik pooperacyjny.Dziękuje za otrzymane łaski.Jezu ,jestem Twój na wieki.

Dziękuję, Panie, za uzdrowienie Magdy, za oczyszczenie ze skutków wróżbiarstwa, za jej udział w rekolekcjach, spowiedź i za modlitwę wstawienniczą. Wszystkim, Którzy wsparli Magdę modlitwą bardzo dziękuję. Błogosławmy Pana w dziękczynieniu!
      ms, 13-02-2009, 17:05

KRÓLU MIŁOSIERDZIA, MATUCHNO NAJŚWIĘTSZA DZIĘKUJĘ WAM ZA POKONANIE CHOROBY {RAKA}I WSZYSTKIE ŁASKI KTÓRE OD WAS OTRZYMUJE....
      BOŻENA, 05-02-2009, 04:37

Panie dziękuję za dar zdrowia, takie cudowne wyniki. Ty jesteś Bogiem WSzechmogącym i jesteś przy mnie cały czas. Kocham Cie Panie
      Kasia, 29-01-2009, 18:18

Witam wszystkich z Panem Bogiem! Odnosnie Duchowej Adopcji! To naprawdę działa!. Podjęłam się już raz tej modlitwy zgodnie z zalecaną formą. Kiedy już kończyłam odmawianie (ok.9 m-ca) miałam sen. Zobaczyłam wyraznie dziecko w śpioszkach, jakby chłopca, które trzymali dwaj mężczyżni i tyle. Nie rozumiałam, co to znaczy. Tymczasem zadzwoniła do mnie znajoma dziewczyna, z którą dawno się nie widziałam. Prosiła o spotkanie i rozmowę, bo ma zmartwienie i chce pomocy-rady. Przyjechała do mnie i opowiedziała jak zagmatwała sobie życie, bo jest w ciąży z mężczyzną, z którym nie chce się wiązac, bo kocha innego i dlatego za namową rodziny chce usunąc dziecko. Katgegorycznie jej to odradziłam i zaleciłam, aby szczerze porozmawiała z tym, którego kocha (miał wrócic z zagranicy). Cokolwiek on z tym postanowi, niech dziecko się narodzi. Po paru miesiącach zadzwoniła do mnie z wiadomościami, że urodziła pięknego chłopca i jest szczęsliwa, a jej ukochany zgodził się dac mu swoje nazwisko (gdyż czuł się winny, że na długo pozostawił ją samą w kraju w niepewności) i wzieli ślub. Dopiero zrozumiałam sen, że dzięki modlitwie urodził się chłopiec, który ma dwóch ojców. Ratujmy modlitwą zagrożone życie mających się narodzic!
      Grażyna, 28-01-2009, 18:30

Czesc wszystkim :) Moja droga do Boga była bardzo długa i kręta. Babrałem sie w narkotykach od ok 4 lat bylem uzależniony od marihuany, nastepne moje uzależnienie to od gier automatycznych ,jeszcze nastepne to papierosy a co najgorsza bylem zniewolony od grzechu nieczystosci . Moja Wedruwka do Boga zaczela sie przez internet poprzez portal fotka.pl .Widac tu wyraznie z bóg jest w stanie sie posluzyc nawet internetem ludzie mówia ze internet jest zly to nie prawda , to zalezy od tego jak sie z niego korzyszta i na jakie portale sie wchodzi. To tak bylem wlasnie na jednym z tych portali randkowych jak fotka .pl i i przegladam sobie zdjecia , nagle widze fajna dziewczyne postanowilem do niej napisac :) W zdjeciach widzialem ze nalezy do jakiegos zgrupowania katolickiego ale to nic napisalem do niej bo byla fajna :) O po jakis paru wymienionych zdaniach a nia zaprosila mnie na rekolekcje w pelplinie (OM) To znaczy oaza modlitwy . i w sumie sie zgodzilem ale jechalem tam tylko po to zeby ja poznac a te wszystkie modlitwy które tam byly nie mialy miec dla mnie wiekszego znaczenia przeciez nie jechalem sie tam modlic. To i bum !!!:):) zaczelo sie jade juz na starcie tak sie spieszylem na paciag myslalem ze nie zdaze , patrze mam za minute pociag wchodze na peron patrze pociag powinien juz jechac nie ma go mysle no jo i nici z poznania fajnej dziewczyny siedze na tym peronie i mylse kurde szkoda ze nie zdazylem :( siedze i jestem smutny. W momecie gdy spojzalem na zegar i dokladnie sie spostrzeglem zauwazylem ze przyjechalem o godzine za szybko haha pomyslalem co za czubek ze mnie :P ale to nic posiedzialem na peronie godzine az przyjechal te pociag. Ta dziewczyna miala byc na peronie i czekac na mnie , choc jej nigdy nie widzialem na oczy tylko na zdjeciu ciezko bylo mi ja poznac , nie rozpoznalem jej wsiadlem do pociagu i jade mysle sobie co ja robie? jade do jakiegos miasta do jakis bandy ludzi a to tylko po to zeby poznac ta dziewczyne ?? hmm dziwne jakby nie mógł sie z nia umówic gdzie w kawiarni czy cos trochce ogranolm mnie strach mysle sobie jak ja tam nie dotre i sie zgubie co wtedy? Ale nic jade przystanek pelplin trzeba wysiadac wysiadam pelno ludzi na torbami mysle sobie kurcze gdzie tu isc , pomyslalem ze jak oni ida z torbami to pewnie na ta oaze . POstanowilem isc za nimi :D:D ide ide ide imysle czy ja wogle ide w dobra strone moze oni nie ida na oaze tylko na jakis trenning jakiegos sportu do szkoly czy cos zapytalem pewna kobieta gdzie tu jest ta oaza modlitwy pokierowala mnie do kaplicy myslalem ze dodtane jakiegos zawalu nie znam nikogo jestem w obcym miescie co ja tu robie wogle nie powinno mnie tu byc. Przyjazd byl w piatek a konczyc sie mialo w niedziele . Piatek jak piatek zwykly dzien ale tam w pelplinie byl to wlasnie jakis inny dzien troche. Na mszy poszlem do spowiedzi normalnie jak to katolik tylko ten letni co robi dlatego bo nim jest i tak go wychowala mama lub rodzina . W kaplicy pod koniec jakos tam mi sie łezka uronila bo jak sie wyspowiadalem to ksiadz mi powiedział ze ja tu jestem i to napewno nie jest przypadek. Mysle tak moze jo ale ciekawe po co po to zeby mógł spotkac dziewczyne z która mógłbym spedzic reszte zycia razem myslalem sobie he:P:) . BYla inaczej nastepnego dnia w sobote calkkiem sie rozklejilem nawet nie widzilem dlaczego plakalem jak bym mial 7 lat i dotsawał lanie od taty :P:P nie widzialem dlaczego taka jakas skrucha tylko ona byla mega duza:) Poraz pierwszy nie balem sie smierci pierwszy raz!! Zawsze myslalem oniej jak to bedzie zostawie wszystkich znajomych rodzine , a wtedy mialem to gdzies mówilem do boga kleczac przezd ołtarzem ze moze mnie zabrac nawet teraz chce isc do niego bo kurcze cos mnie rozrywalo od srodka normalnie poczulem ta milosc która dazy nas ojcie syn Boży jest taka wielka i nieskonczona piekna sprawa mówie wam .Nadeszedl czas modlitwy wstawienniczej bylem juz kiedys na takim czyms z mama ale mialem to gdzies tak jak wszytsko narkoman ma zawsze wszytsko gdzies a tam ta modlitwa stala sie czyms najpieknijszym na swiecie takim powerem do zycia nie moglem w to uwiezyc na pocztku sam.Jak sie Animatorzy pytali mnie w jakiej intencji chcialbym sie modlic to sobie pomyslalem ze jest tyle zeyczy za które chcialbym sie pomodlic jetem taki slaby zniewolony od tylu róznych nalógów a jednak powiedzialem ze chcialbym sie modlic za swoja rodzine bo moja matka byla bardzo znerwicowana przez zemnie ze cpalem widzialem ze to ja tak strasznie boli modlilas sie caly czas za mnie ojciec naduzywal alkoholu a ja wiedzac ze mam tyle wad i pomimo tego modlilem sie za nich ,W momecie gdy nalozyli mi rece nic nieby nie bylo ja sie nie modlilem wogle poprostubylem chcialem ta cisza oddac sie bogu i zaczelo sie:) kurcze jaie to cudowne dostalem tak jakby padaczki ale nie na ciele mojich oczu samych oczy mialem zamkniete oczy caly czas a one pulsowaly i skakaly od gury do dolu w takim tepie ze normlanie nie mozna tego zrobic bylem przerazony ale zarazem spokojny i ta druga zecz jak by mojego serca dotykla pan bóg podnioslem sie nie zasnolem w duchu sw oczywiscie tylko normalnie mialem takie uczucie wspaniale ze ho ho .Podnioslem sie i animatorzy powiedzieli czy nie chce ich usciskac bo tam tak robia usciskaja sie zawsze po kazdej modlitwie wstawienniczej i zaczelem od jednek byly 3 animotorki i ta ostatnia powiedziala mi do ucha ze duch sw byl obecny we mnie a ja duze oczy przerazony i zadaje sobie pytanie skad oni mogli o tym iwedziec ksad przezciez trzymali nad demna tylko rece o co tu chodzi wyszlem z kapilcy po tym wszytskim bo nie wyrzymalem bylem w takim szoku he oja. Stojac przed kaplica zaplilem papierosa z nerwów ale zaraz wyszedl za mna taki jeden koles i powiedzial wyzuc tego paierosa a ja muwie ze nie zlamał mi go to wzielem i odpalilem drugiego spalilem chyba pół i weszlem spowrotem do kaplicu usiadlem w lawce i zaczelem plakac nie wiem czemu :) To pewnie wszystko bylo spowodowane tym ze strasznie zalowalem za swoje dotychczasowe zycie za te cale cierpienie które zadawalem caly czas Jezusowi to bylo moje takie odnowienie , oczyszczenie dzis jestem juz wolnym czlowiekim id tych wszystkich swinstw .Czuje sie tak jak bym sie urodzil po raz drugi wolg enie czuje ze mialem kiedy kolwiek stycznosc z tymi rzeczami i to jest piekne Bóg mnie uzdrowil teraz to wiem i za to CHWALA PANU !!!! :):)
      RAFAŁ, 25-01-2009, 06:19

O Panie, Ty nigdy nie zostawiasz swych owieczek samych.. Bądź uwielbiony! Amen.
      Kasia, 15-01-2009, 22:51

Niech Będzie uwielbiony Bóg i Święte imę Jego,aby nadal Błogosławił swój lud,uciekającym się do Niego.Niech błogosławi i strzeże rozpromieni Oblicze,chroni od zguby każde ludzkie życie.Amen.
      m,, 07-01-2009, 22:43

Z Nowym Rokiem lepsze życie rozpocznijmy wraz.Niech współpraca z Łaską Bożą przeobraża nas.Silni Wiarą i Nadzieją miłość nieśmy w świat a dni lepsze zajaśnieją,Każdy będzie rad.Szczęść Boże Braciom i Siostrom.
      anna, 03-01-2009, 08:09

Wszystkiego najlepszego dla całej Wspólnoty w Nowym Roku. Panie Jezu, dziękujemy Ci za Twoją miłość do nas i Twoje miłosierdzie,za to,że dajesz nadzieję i pociechę chorym i cierpiącym, za to, że jest nas tak dużo i systematycznie przybywa. Prosimy Cię żeby ten rok 2009 powiększył liczbę naszych członków przynajmniej do tysiąca. Dobrze, że jesteście, Siostry i Bracia. Szczęść Wam Boże.
      Zofia, 01-01-2009, 08:40

Panie Jezu dziekuje ze czuwasz nade mna strzez mnie dalej gdyz napewno czuwasz bo odsuwasz ode mnie chorobe to cud nie da sie tego opisac dziekuje wszystkim i trzymajmy sie dalej razem Bog Zaplac
      BOŻENA, 31-12-2008, 00:54

Niech uwielbione będzie Twoje Miłosierdzie, Panie, Ty łaskawy jesteś dla nas i prowadzisz nas po właściwych ścieżkach... Dziękuję za pomyślny przebieg operacji mojego taty, jutro wraca do domu, będziemy mogli razem usiąść do wigilijnej kolacji, będziemy razem śpiewać kolendy...razem będziemy cieszyć się z narodzenia Pana. Dziękuję za modlitwę.
      irek, 20-12-2008, 06:23

Z całego serca dziękuje całej Wspólnocie "Modlitwy Serca" za każdą modlitwę, za każde westchnienie do Miłosiernego Boga i Przenajświętrzej Panienki. Kilkakrotnie prosiłam o Waszą modlitwę, Wasze wsparcie. Wierzę głęboko, że modlitwa wstawiennicza naszej wspólnoty daje konkretne owoce. Czasami tak trudno prosić.... Bóg zawsze wysłuchuje, Mateńka zawsze pociesza! Dzięki tej Wspólnocie znów wracam do Pana, moje życie znów nabiera sensu jakim jest MIŁOŚĆ, a wszystkie polecone przeze mnie intencje modlitewne zostały przepełnione ogromnym miłosierdziem i mogę powiedzieć, że modlitwy zostały wysłuchane. Dziękuję Panu, Mateńce za dar jaką jest WSPÓLNOTA MODLITWY SERCA. Dziękuję Wszystkim za modlitwę - każdego dnia pozostajecie Wy i Wasze intencje w mojej modlitwie. Szczęść Boże!
      az, 08-12-2008, 06:49

Panie,moj ojcze dziekuje ze kazdego dnia napelniasz moje serce wairA i nadzieja..sprawiasz ze ucze sie cierpliwosci..Ufam Tobie i wiem ze masz dla mnie plan.Milosc Pana Boga to najpiekniejszy dar jaki mamy:)
      emilka, 06-12-2008, 03:27

Dzięki CI PANIE JEZU za Twe łaski za wszwstko co zrobiłeś dla nas , za to że pozwoliłeś znów nam być razem ,zaufałem TOBIE a TYŚ mnie nie zawiódł chwalę CIE na wieki PANIE mój, iWAM wszystkim modlącym się w tej intencji serdeczne BÓG ZAPŁAĆ ,zyczę Wam wszystkim wszelkich łask PANA ,niech spotka Was szczęście jakie nas spotkało .nie ustawajcie w modlitwie w niej siła i moc,dzięki CI PANIE BOŻE!Miej nas wszystkich w opiece!Dziękuje NAJŚWIĘTSZA PANIENKO za wstawiennictwo uPANA ,i tobi św. JUDO TADEUSZU patronie mój. SZCZĘŚĆ BOZE.
      ADAM, 24-11-2008, 14:47

Dzięki Ci Boże za mojego syna Jacka. Dzięki Tobie zdał egzamin dyplomowy inżynierski (a już chciał rezygnować ze studiów).
      Wiesława, 13-11-2008, 19:40

Panie Boże składam Ci dzięki za to wszystko co wydarzyło się w ostatnim czasie w moim życiu. W twoje ręcę oddaję sprawę znalezienia dobrego męża. Tylko Ty Boże Kochany możesz mi pomóc. Matko Pani Medjugorska pomóż mi. Bądź mi orędowniczką, pocieszycielką. Ty dobrze wiesz ile Ci zawdzięczam.
      Agnieszka, 11-11-2008, 01:18

Chciałam podziękować za życie, za pomyślna operację i wszystkie łaski , których doświadczam. przepraszam za każdy kolec w sercu, który Ci Panie Jezu zadaje. Prowadz mnie i daj siły abym mogła dązyć Twoja drogą.
      Kasia, 05-11-2008, 10:34

Matko Najświętsza i Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny,dziękuje Wam za wszystkie prośby,ajkie do tej pory ofiarowałem intencjami w modlitwach i które zostały spełnione.Modlitwa i wiara czynią cuda.
      Bogusław, 15-10-2008, 13:54

Chciałabym Ci podziękować za wszystko... Ale zarazem przeproscić że nie stawiałam Ciebie na pierwszym miejscu w moim zyciu... Że nie zawsze postępuje tak jak powinnam... Za okłamywanie rodziców... Chciałabym byc w końcu szczęśliwa, abym nie musiała sie przejmować że wkrótce czar pryśnie i wszystko się skończy, Wieć Dziękuję Ci za wszystko Panie i pragne z najszczerszego serca przeprosić
      Anka;((((((, 13-10-2008, 22:56

Matko Boża z Pompei dziękuję Ci za Twoje wstawiennictwo w mojej intencji! Gdy pomocy Twej wzywałem Ty okazałaś mi miłosierdzie i przytuliłaś mnie do swego serca. Matko Boża z Pompei ufam Ci, Matko Boża z Pompei kocham Cię! Dziękuję!
      kuba, 26-09-2008, 02:45

Najlepszy ojcze dziękuję Ci za to że jesteś w moim życiu zawsze pomimo moich niewierności i upadków,a nawet moje upadki potrafisz wykorzystać dla mojego dobra.Dziękuję że jesteś tak ogromnie cierpliwy i nie zniechęcasz się moją niestałością.Kocham Cię,dobrze że jesteś.
      Józef, 26-09-2008, 00:44

Dziekuje Ci P.Boże ze postawiłes mi na drodze kochajacego Ciebie mężczyznę.Przez wielki trud czekania dzien po dniu miesiac po miesiacu, Ty Boze wiedziales jaki masz dla mnie plan i dziekuje Ci za to z calego serca.Prosze prowadz mnie i Łukasza swoja droga, nie pozwol nam z niej zboczyc.Panie, chcemy Cie przez całe nasze zycie nasladowac, chcemy byc dobrymi dziecmi tylko nam w tym dopomoz.Boze, bardzo Cie kochamy. Nie ma wiekszej milosci jak milosc Boga do czlowieka,ufamy Ci Jezu.Niech sie stanie wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi.Amen.
      Ania, 16-09-2008, 18:23

Dziękuję za modlitwy za egzamin na prawo jazdy mojej 19-letniej córki. Zdała za pierwszym razem. Co jest czymś niezwykle rzadkim. Jezu, dzięki za tą wspólnotę!
      Marek P, 16-09-2008, 17:49

Panie dziękuję, że okazałeś miłosierdzie i wybaczyłeś mi grzechy i wysłuchałeś moich prośb.
      JOLA, 08-09-2008, 18:38

Dziękuję Ci Panie Boże za nadzieję i wielkie miłosierdzie które mi okazałeś!
      kuba, 08-09-2008, 01:27

Boże, Dziękuje Ci za zdrowie za przetrwanie. Proszę Cię abym tym razem zdała maturę. Proszę Cię o siłę i o wiarę. Muszę wierzyć, że zdam.
      paulina, 31-08-2008, 20:49

Dziękuję Ci Panie za to , że codziennie dodajesz mi sił.
      O., 15-08-2008, 17:20

Dziękuję ci Jezu że Ty mnie i nas wszystkich kochasz i

Dziękuję ci Jezu za to że ty mnie nigdy nie zawodzisz i proszę o wybaczenie mych błędów
      Ty Panie wiesz..........., 12-08-2008, 15:47

Dziękuje Ci Jezu że mnie kochasz Kocham Cię !!
      ewa, 09-08-2008, 01:24

Dziękuję ci Boże za tak wspaniałych ludzi których stawiasz na mojej drodze,za rodziców,rodzeństwo sąsiadów ,za tego jedynego i ostatniego który uwielbia mi czasem słociusieńko dokuczyć ja z resztą też.
      ********, 08-08-2008, 00:00

Dziekuję Ci Panie Boże za to że wlałeś w moje serce nadzieję choć na to nie zasłużyłem. Dziękuję! Kocham Cię!
      kuba, 06-08-2008, 16:43

Dziękuję Ci Jezu za nawrócenie. Dziękuję Ci za wysłuchanie modlitwy. 20 lat czekałam na jej wysłuchanie, ale stało się. Ty jesteś Bogiem wiernym. Dziękuję za nawrócenie mojego taty. Alleluja .Chwała Panu.
      Asia, 03-08-2008, 15:42

Boże,dziękuję Ci za szczęśliwy poród mojej synowej...
      Asia, 28-07-2008, 21:20

Dziekuje Ci Boze za to, że moglam szczesliwie dojsc z moja rodzina do Niepokalanowa. Dziekuje ci rowniez za ludzi, ktorych mi stawiasz na drodze. Chce ci rowniez podziekować za to, że jestem zdrowa i jeszcze nigdy nie poszlam glodno spac. Pomoz mi Boże rozwiazac moje problemy, a wiesz ile ich mam... Kocham Cie
      kaśka, 18-07-2008, 20:54

Dziękuje Panie że tak cierpliwie czekasz na mnie, że wysłuchałeś mojej prośby, proszę Cię jeszcze o jedno wiesz dobrze o co....
      Anna, 15-07-2008, 18:56

Kochany Boże...dziękuje Ci za moją miłość do Wojciecha...za to ile razem przeżyliśmy...za tyle ciężkich dni...i za te które jeszcze będą...gdyż miłość to nie tylko chwile radości...ale i chwile smutku...problemy, kłopoty...ale damy radę...bo łączy nas prawdziwa miłość która daje nam siłe...dzięki której dalej trwamy razem:)) Dziękuje Ci Boże za wszystko...Kocham Cie bardzo...i prosze abyśmy z Wojtkiem zawsze byli razem...nawet jeśli czeka nas trudne życie...z Twoją pomocą damy radę:)) Kocham Cie Boże i ufam Tobie:)
      Magda, 08-07-2008, 04:00

Przychodzę dziś Panie do Ciebie z podziękowaniem za zdany pomyślnie egzamin.
      Dominika, 03-07-2008, 02:08

Dziękuję Ci Panie Jezu za zdaną maturę mojego Syna. Wiem,że to Twoja zasługa, ufam Tobie. Proszę dobry Jezu ,nie zostawiaj Go, bądż z Nim zawsze, we dnie i w nocy.
      Małgorzata, 02-07-2008, 20:57

Dziękuję Panu Bogu za dobrze zdane egzaminy (wszystkie w zerowych terminach) i za wszelkie łaski. Panie, który znasz moje sumienie, moje serce i umysł...prowadź mnie...
      Józefina, 22-06-2008, 22:48

Panie Jezu dziekuje Tobie za zdrowie mojego meza Krystiana. Prosze o opieke nad nami, postaram sie zrobic wszystko abys byl czescia naszego zycia.Dziekuje
      Dorota, 20-06-2008, 19:52

Dziękuję Ci Panie Jezu.Za uzdrowienie mojej córki, postępuje pozytywnie po spowiedzi.
      TERESA, 27-05-2008, 18:56

jezus żyje to on jest sensem życia boże w tobie moja nadzieja pan prowadzi mnie i wiem że mam ojca w niebie mimo iż nieznam swojego ziemskiego ty uzdrowiles moje oczy jak ślepcowi iczynisz każdego dnia wielkie łaski dla mnie
      Radosław, 21-05-2008, 22:55

Panie ty przez łzy uczysz pokory.Dziękuje za siłe którą mi dajesz bym wytrwał w wierze i nadal się modlił za moją żone w naszym kryzysie...
      Krzysztof, 12-05-2008, 04:47

Dziękuję Ci Boże za mojego wyczekanego drugiego synka. Proszę Cię też o błogosławieństwo dla moich dzieci.
      Ola, 10-05-2008, 06:30

Dziekuje Boże że jestem zdrowy i mam to co mam , ufam ci nawet jezeli cos jest nie tak i przepraszam że często mam zły humor dołując się niepowodzeniami albo urojonynmi problemami, pzepraszam za to , jestes wspaniały Boże
      Krzysztof, 05-05-2008, 07:05

Dziękuje za siłe i za to że mnie nie opuszczasz nawet w tak ciężkich chwilach jak ta...
      Krzysztof, 30-04-2008, 17:37

Dziękuje za Wiare , Nadzieje i Miłość...
      Krzysztof, 29-04-2008, 18:43

Dziękuje Panie że dałeś mi na tyle wiary,że to o co się modle naprawde staje się moim spełnieniem.Moja żona zaczyna się znów ze mną spotykać mimo przeciwieństw.Nie okazuje mi jeszcze miłości ale wierze że mnie na nowo pokocha.Dziennie o to się modle.Boże daj mi siłe bym wytrwał.I błagam nie stawiaj na drodze mojej żony jak i mojej nikogo-byśmy nie ulegli.Dziękuje za nadzieje którą mnie napełniasz i za miłość którą przelewam na moja rodzine mimo iż jest rozbita.Kocham Cię Jezu.Nie opuszczaj mnie i mojej rodziny.Błagam...
      Krzysztof, 28-04-2008, 18:28

Dzięki, za tą stronę...cieszę się że na nią wpadłem. Ja za mało się modlę, dużo czasu marnuję na niepotrzebne rzeczy, chciałbym znowu zanurzyć się w modlitwie. Proszę o światło i odwagę.
      Andrzej, 12-04-2008, 02:03

jezus zyje bo on nikomu nie odmawia jesli prosi z wiara mi uzdrowil oczy jak slepemu spod siloam i zmienia moje zycie to cud chwala panu
      radek , 09-04-2008, 03:27

Dziękuje Tobie Panie Boże za to że żyje i ze to że się cieszę dniem dzisiejszym. Dziękuję Ci Panie Boże zw wszystkie łaski i błogosławieństwa. Dziękuje Ci za moją mamę i jej dobro. Dziękuje Ci panie Boże za to że poznałem dziewczynę i że jestem w stałym związku. Dziękuje Ci Panie Boże za moją pracę i za wszystkie dobrodziejstwa które od Ciebie dostałem.
      Łukasz Żaczkowski, 07-04-2008, 17:38

Dziekuje ze sie nawrocilam i zobaczylam czym jest milosc
      klaudia, 04-04-2008, 16:11

Imie: STASIEK Miasto: Płońsk Kraj: Data: 09:23, 19 03 2008 Intencja: Dziękuje Ci Ojcze Świety za uratowanie mojego małozenistwa. Moje 7letnie życie z żona przebiegało w ciągłej kłutni i obelgach az wreszcie zona odeszła i złozyła pozew rozwodowy.Nieodzywała sie do mnie praktycznie rok.Odbyła sie jedna sprawa rozwodowa potem druga niepodpisywałem jem rozwodu .W tym wielkim tygodniu tak sobie pomyslałem ze nadchodzi rocznica śmierci naszego kochanego Ojca Świetego.Weszłem w internet i zaczełem czytac o cudach dokonanych przez Ojca Świetego pomodliłem sie i wtedy zrobiłem tak - włozyłem obrazek Ojca Świetego w pozew rozwodowy i powiedzialem te słowa ,,Ojcze Świety w twe rece polecam nasze malozeństwo niepozwól by ono zginelo w ciemosciach grzechu'' i wtedy cos mnie tchneło. Na drugi dzień zona do mnie przemówiła i wróciła dokonał sie cud w moim małożeństwie pisze bo che powiedziec wszystkim co moze uczynic wiara wystarczy tylko zejsc z drugi grzechu otworzyc oczy a BÓG sam dalej pokieruje nami.Wszystko stało sie to za przyczyna naszego kochanego Ojca Świetego Jana Pawła II Dziekuje ci Jezu że prze sługe swojego naszego Ojca Świetego przywróciłeś nam miłosc i radosc i wiare. Szesc Boze Jezu Miłosierny dziekuje Ci za tak wielki cud przemiany zycia
      Stasiek, 19-03-2008, 23:40

Dziękuję Ci za łaskę mojego nawrócenia. Za to, że zrozumiałam jak wielkie jest Boże Miłosierdzie. Panie Jezu dziękuję za zrozumienie czym jest Sakrament Pokuty i łaskę dobrej spowiedzi. Dziękuję za łaskę żalu za popełnione grzechy i za zrozumienie jak bardzo one ranią Ciebie. Dziękuję Ci za wzbudzenie we mnie tęsknoty za dobrym katolickim życiem.
      Irena, 08-03-2008, 03:53

Jezu dziękuję, że jesteś, a do Twojego Serca każdego dnia mogą prowadzić mnie ręce Maryji
      Alicja, 26-02-2008, 04:15

Dziekuję za to, że jesteś i próbujesz zrobić ze mnie człowieka Panie Jezu
      Piotr, 24-02-2008, 00:18

Bądż uwielbiony Boże Wszechmogący, dziękuję za Twoje łaski, za powrót do zdrowia taty, za wytrwałośc i siły dla mamy...dziękuję za wciąż okazywane nam Twoje Boże Miłosierdzie... Dziękuję Wam Bracia i Siostry za modlitwę, niech Wam Bóg błogosławi.
      irek, 05-02-2008, 18:10

JEZU UFAM TOBIE ! DZIEKUJE CI JEZU ZA UDANA OPERACJE BABCI
      Sylwia, 03-02-2008, 01:50

Dziękuję Ci Jezu za uzdrowienie, dobrą spowiedź. Błogosław memu spowiednikowi i wszystkim kapłanom jednającym ludzi.
      TERESA, 03-02-2008, 01:48

Łukaszku Żaczkowski już widzę kolosalną poprawę i za to CHwała Panu.Tak trzymaj i też się módl to z pewnością postawi cię na nogi Szczęść Boże.
      A., 28-01-2008, 02:09

Panie Jezu, dziękuję Ci za pracę dla Karola.
      mama, 17-01-2008, 05:09

dzieki ci PANIE ZE MNIE ZE ZGUBNEJ DROGI DO SIEBIE PRZYWOLALES I WSZYSTKIE MOJE PRZEWINIENIA PRZEBACZYLES ORAZ PRZYGOTOWALES DLA MNIE IMOJEJ RODZINY PELNE zbawienie
      ALICJA .F .03:01:2008, 03-01-2008, 15:52

Panie Ty jestes naszym lekarzem , ojcem ,przyjacielem ,zbawca ,drogowskazem ,sensem zycia i jasnoscia gdy jest ciemno ,gdy nie widzimy celu zycia ,gdy depresja chce nas wchlonac ty bierzesz nas za reke i prowadzisz do celu ...do zbawienia naszego
      ALICJA .F ., 03-01-2008, 15:48

Chcę Ci podziękować Panie, za to że zawsze na mnie czekasz, nieważne jak daleko odejdę. Jak wracam wyciągasz ramiona i stawiasz kogoś na mojej drodze kto pomaga, albo samej pokazujesz drogowskaz. Wracam kolejny raz i prosze Cię o zdrowie i o to aby moja modlitwa znowu była ufna jak modlitwa dziecka.
      Maria, 02-01-2008, 19:15

Tak bardzo potrzebuję bliskości Boga,któremu wszystko zawdzięczam,dzięki modlitwie Pan dopomógł mi, syn Dominik inaczej patrzy na świat jest bliżej Boga proszę módlmy się
      anna, 30-12-2007, 02:54

Panie...spełniają sie Twoje słowa -"...proście, a otrzymacie...kołaczcie, a otworzą wam..." mój tata wraca do zdrowia, planowany zabieg nie odbył się z powodu szybkiej poprawy wyników badań. Tata odzyskuje apetyt i nabiera sił...Panie, dziękuję...to wielka dla nas radość i utwierdzenie w wierze, że na Miłośierdzie Boże można zawsze liczyć. Kochani Bracia i Siostry we Wspólnocie - Bóg Wam zapłać za modlitwę.
      irek, 23-12-2007, 04:49

Niech te święta Bożego Narodzenia przyniosą nam wiele radości, Niech uśmiech zagości w domach, Niech ogarnie nas ciepło wigilijnej świecy, a jej blask zamieni się w ciepłe spotkanie z nadchodzącym Jezusem. Niech dobry Bóg namaluje szczęście na naszych twarzach, Niech Jego Miłość dotyka nas delikatnie, Niech marzenia płyną wysoko w górę i spełniają się... Na nadchodzący Nowy Rok 2008 życzę błogosławionej nadziei na lepszy każdy dzień. Wszystkim modlącym się we Wspólnocie Modlitwa Serca i Markowi życzę SZCZĘŚĆ BOŻE!!!
      TERESA Wawro, 19-12-2007, 16:49

Dziękuje za otrzymana łaskę, za promyk nadzieii, w sprawie o która tak bardzo proszę. Bóg zapłać Wszystkim za modlitwę.
      w., 12-12-2007, 03:48

Dziekuje Panie Boze za pomyslny przebieg pewnej sprawy.
      Z., 11-12-2007, 22:30

Dobry Boże dziękuję Ci za to że zesłałeś na moją drogę s.Janinę dzięki niej coraz bardziej zbliżam się do Ciebie.
      Dominika, 12-11-2007, 22:39

Niech Będzie pochwalony JEZUS CHRYSTUS I MARYJA ciesze sie niezmiernie ze mogę z wami porozmawia pomimo tego ze mam dopiero 32lata jestem mężatką i matką 2 dzieci dużo zawdzięczam PANU BOGU to ON pokazał mi dobrą drogę.
      karina, 09-11-2007, 02:24

Boże dziękuję ci za to że jesteś z nami,bardzo wszyscy tu cię kochamy.Błogosławieństwa ześlij nam zdroje,prosimy przyjdż Królestwo Twoje
      A.B, 23-10-2007, 14:54

Pozdrawiam bardzo serdecznie całą wspólnotę,wszystkie siostry i wszystkich braci.To piekne ze mozemy sie wspierać wspólnie duchowo, ale najwżniejsze i najpiękniejsze jest to,że jest zawsze z nami Ktoś kogo nie widzimy. JEZUS...To Jego miłość, to cisza w ktorej słyszymy Go i każda chwila naszego życia pozwala nam się łączyć...O Jezu w hostii utajony, moje serce Cię czuje.I choć kryją Cię zasłony,Ty wiesz ,że Cię miłuję!!!. ps.Dobrze że jesteś Siostro,dobrze że jesteś bracie!!!
      Teresa K. 07-10-2007, 07-10-2007, 15:16

Jestem bardzo szczesliwa,ze dzis do was dolaczylam,czuje ze teraz mam jeszcze wiecej wiary w sobie i mam nadzieje,ze dzieki tym wspolnym Modlitwa stane sie lepszym czlowiekiem...Wiara czyni cuda..Dzieki Ci Boze za drga szanse,za to ze dzieki Tobie zyje..Kocham Cie BOZE!!!!
      ewa, 06-10-2007, 01:14

Boże, dziękuję za przyjaciółkę, która będzie dla mnie drzewem, pod którym będę mogła się schronić. Prosiłam o siłę, Ty mi ją podarowałeś. Dziękuję. Kocham Cię z całego serca.
      Karolina, 04-10-2007, 19:20

Czasem nietrzeba słuchać co inni mówią.czy będziesz dobrze wyglądać jako zakonnica czy nie.Warto przynajmniej spróbować jeśli Bóg tak chce.
      Agnieszka, 14-09-2007, 15:14

Dziękuję Pani Jasnogórskiej,że mogłam pójść w pieszej pielgrzymce z Warszawy do Częstochowy,4 razpo 30 letniej przerwie .Pamiętałam codziennie w modlitwach o naszej wspólnocie.Zachęcam innych do udziału w pilgrzymce. Jest to niesamowite przeżycie duchowe, mimo zmęczenia i bólu pątnicy napełnieni sa wielką radościa, wzajemną życzliwością i miłoscią.Wracamy do domu pełni dobrej energii i nowych sił do pracy.Pozdrawiam wszystkich serdecznie dzieląc się z Wami swoją radościa .A może spotkamy się na pielgrzymce?
      Dana, 17-08-2007, 17:22

Będę z wami w moich modlitwach, nie zapomnijcie o mnie w waszych 2007:08;06
      Maciek, 06-08-2007, 17:00

Dziękuję Ci Boże za nas tutaj wszystkich, którzy wspieramy wspólnie modlitwą, ufając w Twoje Miłosierdze.Dzięki duchowej łączności możemy wsperać się wzajemnie modlitwą."" świat byłby taki ubogi, gdybyśmy się nie spotkali, a nasza miłość ubogaca świat, Ty kochasz mnie a Ciebie Ja....""... słowami tej piosenki pozdrawiam serdecznie wszystkich i zapewniam o modlitewnej pamięci!!!!
      Teresa, 02-07-2007, 22:07

" Biegnę drogą Twych postanowień abym rozważał Twe cuda" !!!!!!
      Justyna, 30-06-2007, 20:28

Dziekuje ci Panie ze dajesz mi sile w walce ze szatanem choc mnie kusi to nie dajesz mu mnie zwiesc prosze owytrwalosc w czystosci i dziekuje za t6o wszystko co mam kocham cie bardzo przecisz ty wiesz najlepiej panie prowadz mnie i strzez mnie bo bez ciebie jestem bezsilny dziekuje ci bardz twoj sluga
      mateusz, 30-06-2007, 13:14

Panie Boże!Dziekuje Ci ze dajesz mi codziennie siłe, powstawac na nowo i pielgrzymowac na drodze ktora wiedzie do Ciebie!Dziekuje ,ze kochasz mnie taką jaką jestem!!Dziękuję za ludzi których stawiasz na mojej drodze.Proszę bądź zawsze w moim życiu.Błogosław tym którzy prosili o modlitwę, tym którzy modlitwy potrzebują oraz tym którym obiecałam pamięć w modlitwie.Jezu ufam Tobie!!!!!
      Teresa 2007,06,08, 08-06-2007, 23:52

Wiele osób naszej wspólnoty modlitewnej prosi Pana w trudnych sprawach np.depresja, nałogi,ciężkie choroby. Bóg Wszystko może. Oto modlitwa do Opatrzności Bożej- przez odmawianie której ( bardzo długo) zostałam uleczona z depresji. "Boże mój! Nie wiem, co mnie dzisiaj czeka. Tyle tylko wiem, że mnie nic nie spotka, czego byś Ty pierwej nie przewidział, nie dopuścił lub nie rozkazał od wieków: to mnie uspokaja. Uwielbiam Twoje odwieczne i niedoscigłe wyroki, skłaniam czoło stojąc z jak największą pokorą przed obliczem Twoim, wielbię miłość i dobroć twoją ku mnie. Wszystko przyjmuję, ze wszystkiego złożę Ci ofiarę i połączę ją z ofiarą Jezusa Chrystusa, Zbawiciela mojego. Proszę Cie tylko w Imię Jego i przez i przez Jego nieskończone zasługi o cierpliwość w przeciwnościach moich i o zupełne posłuszeństwo woli Twojej we wszystkim.Amen. Bogu niech będą dzięki!
      TERESA, 05-06-2007, 20:15

Wychwalajmy Pana za wszystkie Jego łaski, każda chwila życia jest Jego darem, a jeśli jest trudna to Jezus chce nam dać jeszcze wiekszą łaskę. jest tak blisko każdego z nas.Niedawno to zrozumiałam gdy leżałam obłożnie chora. Za ten dar zrozumienia Jego Miłości Chwała Panu.
      TERESA, 18-04-2007, 17:05

Drodzy Braci i Siostry.W dniu wczorajszym byłem uczestnikiem cudu.W bok samochodu,którym jechałem wraz z moim Ojcem,Bratem i Przyjacielem uderzyło jadące z prędkoscią 100 km/h Audi.Bóg czuwał nad nami,bo poza lekkimi stłuczeniami nic sie nikomu z nas nie stało.Przed podróżą odmawiałem Różaniec.Uważam,że to,co się stało,to cud i łaska Boża,która uratowała nam życie.i jak tu nie wierzyć?
      Bogusław, 18-04-2007, 16:44

Pragnę serdecznie podziękować za wspólnotę modlitewną w internecie. Mam nr 133 i jestem pełna uznania dla wiary ludzi tutaj piszących i modlących się. Doznałam ostatnio wielkiej łaski, jak wierzę za wsparciem modlitewnym naszej wspólnoty. Modliłam sie za moich synów, którzy wiele podróżują. Jacek miał wypadek, ale wyszedł z niego bez szwanku. Chwała Panu!
      Teresa Wawro, 23-03-2007, 13:50

Boże z całego serca chciałam podziękowac , ża to , że dostałam tą pracę!!!!Dziękuje Ci Boże...
      ania, 16-03-2007, 21:48

Świadectwo Opowiem pewne swiadectwo , którego otrzymalam od Pana Kiedy mialam 15 lat a to było w grudniu Bozego Narodzenia poszlam sobie na spacer , było chlodno, , duzo sniegu , , poszlam w kierunku Kosciola p.w.Milosierdzia Bozego była godz 18:30 niewiedzialam wten czas ze jest Msza bo do 15stu lat chodzilam na niedzielna , wiec się pomodlilam.Kiedy szlam po Mszy do domu to sobie pomyslalam co będzie dalej ? Mowilam Bogu , ze chcialabym Go kiedys zobaczyc . Bylam raz drugi trzeci i tak mnie pociagnelo , ze chodzilam codziennie . Wiec chodzilam i się modlilam w koncu 17 lat mialam to poczulam Pana , ze jest gdzies kolo mnie ale ja niewiedzialam gdzie ON jest jeszcze bardziej Go odczuwalam przed Msza w Kosciele . Ukonmczylam 18 lat swojego zycia , przez jakis czas się nie modlilam , przestawalam chodzic do Kosciola , klucilam się ze wszystkimi , wszystko mi przeszkadzalo , nawet kolezance nie pomoglam nie wiem dlaczego ? . On przeciez jest najwazniejszy w moim zyciu (od 2006 roku zostalam lektorka chcialam zostac ministrantka ale mój proboszcz się nie zgodzil ) Niemodlilam się kilka razy , kiedy zaczelam się modlic to poczulam Boza moc ze jest przy mnie szkoda , ze Go nie mogę uslyszec a tak bardzo bym chciala . Bardzo lubie pomagac drugiemu czlowiekowi bo chce robic tj Sw.Faustyna być Milosierna i nieustannie odmawiac Koronke do Bozego Milosierdzia kiedy się bardzo modlilam to wzeszlym roku snil mi się : Kosciol , ze widze zakonnice , jestem nia przebrana , 1 dzien mialam przepiekny sen opowiem je był sobie jakis pkt był taki jasny jak slonce razilo mnie stalam jak na biales kartce nic i nikogo nioe było wokół mnie ja się zaslanialam prawa reka i przybiegl do mnie jakis ks i powiedzial ze Bog mi się Objawil bylam wszoku i szczesliwa ze snilo mi się takie cos taki sen kiedy opowiedzialam to mojej mamie to pyt mi się czy nie myslalam o zakonnicy a ja odpowiedzialam ze nie , kiedy opowiedzialam babci to niewierzyla i musialam opowiedziec jeszcze raz opowiedzialam kolezance powiedziala ze wstapie do zakonu a kiedy opowiedzialam jednemu i dtugiemu kuzynowi , ks.Edziowi i mojemu koledze to mowili ze jest to jakis znak . Nigdy nie odmowilam pomocy drugiemu blizniemu nawet jeśli nie poprosili . Na dzien dzisiejszy pracuje w restauracji i chce zmienic ta prace bo malo zarabiam a nawet jeszcze mamie na zycie nie dalam bo musze oplacic szkole zaoczna do które chodze i jestem na drugim roku . I się zastanawiam nad matura ale chyba nie będę zdawala bo nie ide na studia a ta moja matura troche kosztuje Mój szef mowil ze przypominam pewna pania a ja się pytam jaka? To powiedzial ze Matke Teresy z Kalkuty hmmm.... ciekawe dlaczego tak powiedzial niektorzy mowia ze wstapie do zakonu a nie którzy mowia ze mi nie pasuje . Uczeszczam w Kosciele np. noszenie sztandaru i takie inne rozna rzeczy . To wsyztko robie z milosci do Pana i chce być Milosierna Moim zdaniem jest to swiadectwo od Pana bo rozmawialam o tym z kolega na gg to powiedzial ze jest to swiadectwo chcialabym z kims o tym porozmawiac . Wydaje mi się ze Bog chce zebym do Niego się modlila i zebym Go nasladowala . Wczoraj niechcacy przeklnelam bo ja ogolnie nie klne nie pije nie pale . Kiedys chcialam wstapic do zakonu ale mi mowia niektorzy ze ja nie dalabym rady bo mialam kiedys problemy nie mam nawet 100% inteligencji . Chce isc blisko Boga i bardzo bym chciala uslyszec lub ujrzyc wlasnie Jego . Codziennie mysle o Panu Bogu korcze chcialabym GO ujrzec to jest moje najwieksze marzenie . Moja mama niechodzi do Kosciola i moja rodzina wogole nikt nie czyta Biblie tylko ja goraco się modle za rok w maju mam mature i chyba zdecyduje się pisac co tam nie szkodzi sproboje zdawac najwyzej nie zdam ale przynakmnniej nie będę zalowala decyzji będę druga w rodzinie w ktorej będę zdawala mature . Gteraz staram się czytac jeszcze wiecej Biblii i ksiazki lektury która musze przeczytac po 2 godz starczy bo mi się rozdwajaja literki i dlatego tyle musze czytac może dlatego mam lepsza koncetracje ale i tak musze cwiczyc pamiec bo jak przestane czytac to glupio się czuje tzn gorzej pamietam chce wstawac na rano o 7:00 żeby zdazyc się pomodlic bo chce chodzic na Msze
      Kamila Jadwiga Faustyna Kopaniarz, 23-02-2007, 16:09

Chcę dołączyć moje świadectwo uzdrowienia. Prosiłem kilka miesięcy temu o modlitwę za mojego 8-letniego chrześniaka. Miął raka. Dzięki Waszym modlitwom Bóg pozwolił mu dalej żyć! Rak całkowicie się cofnął!!! Dziękuję w imieniu swoim i jego rodziców.
      Andrzej S., 20-02-2007, 11:07

Witam Was wszystkich.Jestem bardzo szczęśliwa,że powstała taka strona i,że pomimo tego co dzieje się w świecie, pomimo tego panoszącego się zła są ludzie, którzy jeszcze chca się modlić, chcą i wierzą.Ja wierzę w miłość Boga.Boga do mnie i do innych ludzi.Sama świata nie zmienię na lepsze, ale wspólnie możemy coś zdziałać.Jestem tu, bo pragnę by spełniło się w życiu coś co nadało by sens mojemu i innemu zyciu.Pragnę by miłość o którą proszę Pana Boga była Jego wolą.by dał mi człowieka, którego pragne ponad wszystko i dzięki, któremu byłabym szczęśliwą i żoną i matką.Dziękuję Boże,że będę Go mieć - na zawsze.Nię lękam się, bo wierzę w Twoją moc.Kochani bądżcie ze mną i z moimi pragnieniami.Proszę o modlitwę.Będę pamiętać o Was.O wszystkich potrzebujących.Wiara czyni przeciez cuda...
      Paulina, 22-11-2006, 23:20

Witam was kochani zachecam do zapisania sie na liste tej cudownej pełnej miłości strony.Warto właśnie interesować sie modlitwą ,tym co przekazuje nam BÓG...[: Trzeba bezgranicznie ufać Bogu i ufać ludziom a przynajmniej starac się. TRZYMAJCIE SIE CIEPLUTKO W MODLITWIE[:
      Agata[:, 16-11-2006, 15:38

Witam was drodzy przyjaciele jestem szczęśliwa ze moge dołączyc do waszego grona ludzi modlących sie o miłość na swiećie.Dziękuje Wam o modlitwe.Pozdrawiam wszystkicz to czytajacych.
      Agata, 16-11-2006, 15:37

dziekuję Ci Panie Boże że znów odnalazłam drogę do Ciebie nie potrafię już bez Ciebie żyć:)Proszę pomóż mi Panie w tej miłości która dręczy moje serce spraw< by była odwzajemniona pomóż moim bliskim daj zdrowie> KOCHAM CIĘ BOŻE< UFAM PONAD WSZYSTKO MÓJ JEZU
      Agnieszka, 25-10-2006, 18:43

Strona jest wspaniała, znakomity pomysł z tym serwisem. Można zawsze wpaść i pomodlić się i radować się tym że Bóg poprzez nasze modlitwy moze komuś pomóc. Wspaniale :)
      dusza, 04-10-2006, 13:57

W uwagach i świadectwach w dniu 2005-11-05 poprosiliśmy Was o modlitwę w intencji powrotu do kościoła mojej żony Heleny i mnie. Od tego czasu chodzimy do kościoła, a ja zacząłem żyć głębiej wiarą, modlitwą i staję się chyba bardziej wyciszony i wrażliwszy. Myślę, że to działa wspólna modlitwa. Wszystkim dziękuje za modlitwę i sam codziennie rano odmawiam różanieć za Wspólnotę i problemy ich członków.
      Tadeusz, 09-01-2006, 11:27

Do samotnej Agaty intencja z 23-12-05.Od dziecka każda samotność bardzo mnie wzrusza i boli, rozumiem ludzi samotnych. Specjalnie za panią będę się modlił. Pani Agato proszę modlić się swoimi słowami do św.Judy Tadeusza.
      Tadeusz, 07-01-2006, 22:05

Panie Jezu kocham Cie i ufam Ci bez granicznie. Wierzę ,że dzięki Tobie moje życie będzie piękne i przepełnione miłościa. Twoja miłościa do mnie.
      Judyta, 19-12-2005, 21:08

Dziękuję Ci drogi bracie Bogusławie za modlitwę w mojej intencji (widocznie jeszcze czas nie przyszedł na mnie ).Trudno jest dyskutować z głodnym o głodzie będąc samemu najedzonym i nigdy tego nie doświadczywszy. Ja już o tym wiem. Mimo zwątpienia niewolno, jeszcze raz niewolno się poddawać!!! Myślę że moje wyzdrowienie zawdzięczam w dużej mierze Wam wszystkim ,którzy modlą się za członków Wspólnoty jak i za ich intencje. Wam Wszystkim dziękuję. SZCZĘŚĆ BOŻE.
      Jaro, 23-11-2005, 15:11

Bracie Jaro,dowiedziałem sie od naszego wspólnego Przyjaciela ,że z Bożą pomocą wygrałeś życie.Modlę się zaCiebie i za wszystkich Braci i Siostry,aby nasz Ojciec i Matka Najświętsza obdarzyli Was zdrowiem,szczęściem i długim życiem.
      Bogusław, 22-11-2005, 13:01

wiara w Boga każdego dnia przynosi mi szczęście pomaga zlaleźć się w różnych sytuacjach życiowych.Pomógł mi pokanać chorobe moze inaczej to On mnie wyleczył.Dzięki!!!
      Ewelina, 07-11-2005, 17:41

Drodzy Bracia i Siostry bardzo proszę o modlitwę w intencji mojej żony Heleny i mnie Tadeusza.W roku 2000 po konflikcie z rodziną odeszliśmy od Kościoła. Robilismy próby powrotu - lecz nie wychodzą. Ja z żoną będziemy sie modlic za Wasze problemy.( Jeżeli Bóg nas wysłucha?) Bóg zapłać za modlitwy. (Jeżeli cos nie tak napisałem proszę o wyrozumiałość. )
      Tadeusz, 05-11-2005, 18:36

Należę do Ruchu-Światło-Życie. Od kiedy zaczęłam uczestniczyć w spotkaniach, pogłębiłam wiarę. Poznałam bardziej Boga. Kiedy jestem razem z całą wspólnotą jestem szczęśliwa, czuję się potrzebna, wiem, że na nich mogę polegać, zawsze do nich przyjść. To jest wielkie szczęście, że to właśnie mnie Bóg wybrał, abym mogła należeć do Oazy. CHWAŁA PANU ZA WSZYSTKIE DZIEŁA JAKIE UCZYNIŁ.
      Ola, 09-10-2005, 09:43

Drodzy Bracia iSiostry!dzięki wspólnej modliwtwie nie załamałem sie po serii nieszczęść,jakie spotkały mnie w lipcu tego roku(śmierć Mamy,choroba Żony i Syna).Módlmy się razem wspólnie.Bóg Wam zapłac za wsparcie.
      Bogusław, 23-08-2005, 19:33

Bracie Bogusławie cieszę się razem z tobą ,że Pan nasz wysłuchał próźb naszych o twoje wyzdrowienie.Intencje Twoje i Innych są obecne w mojej codziennej modlitwie.Twoje wyzdrowienie jest przykładem na to jak bardzo miłosierny jest nasz PAN. Wam wszyskim bracia i siostry życzę wiele łask BOŻYCH.
      JARO, 09-06-2005, 20:34

Dziękuję Ci Boże w trójcy Świętej Jedyny i Tobie,Matko Najświętsza za wiarę,nadzieję i miłość.Dziękuję za to,że przestaję się bać.Dziękuję za pomyślne wyniki badań.Bracia i Siostry ze Wspólnoty,dziękuję za modlitwę.Modlę się za Was.
      bogusław, 08-06-2005, 10:38

Nasz Kochany Bóg Ojciec dał nam każdemu,bez względu na wyznanie ,wiek ,płec i postawę wobec Boga i ludzi Anioła Stróża.Módlmy sie też do Niego,a wspomoże nas.Ja poprosiłem wczoraj swego Anioła o wstawiennictwo u Naszego Ojca i zostałem wysłuchany.Siostro Beato,ja też jestem grzsznikiem i to wielkim,ale skoro Nasz Pan wybaczył swoim mordercom i łotrowi na krzyżu,to ufaj Panu i wierz ,że wybaczy też Tobie.Ja doświadczyłem na sobie tej łaski,ale jestem za głupi,by to dostrzec i umieć spożytkować.Bracia i siostry ze Wspólnoty,pomóżcie mi modlitwa odszukać Pana.Bracie Jaro,odezwij się ,bo już długo brak z Tobą kontaktu.Niech Was Bóg i Matka Nasz zachowają w zdrowiu.
      Bogusław, 03-06-2005, 14:16

Jak dobrze jest odnależć ludzi którzy szukają Boga.Czasem miałam wrażenie że szukam czegoś czego nigdy nie znajdę.Jestem wielką grzesznicą (nie przesadzam)modlę się o uwolnienie z tych grzechów a czuję jakbym krzyczała za taflą szkła i nikt mnie nie słyszy. Nic nie mogę Bogu ofiarować poza tym że Go kocham.
      Beata, 13-05-2005, 22:15

Ostatnio i ja podupadłem na zdrowiu (wtedy człowiek je docenia), lecz dobrze jest mieć, komu zwierzyć się ze swoich trosk i problemów. Czasami nie może to być nikt z rodziny. Dlatego dobrze, że jest grono osób Ci życzliwych. Takimi osobami jest właśnie ta wspólnota. Więcej wiary i ufności w Bogu.
      JARO, 11-05-2005, 22:18

Dzięki modlitwie mój Tata został uratowany.Ojcze Niebieski,pomóż i mnie.Staram się pomagać innym,ale sobie nie bardzo potrafię.Wiara moja jest jeszcze słaba.Boże,bądżzawszez nami,bo jesteśmy słabi.Błagam Cię ozdrowie i odwagę,o niezłomna wiarę.
      Bogusław, 05-05-2005, 11:08

Tak bardzo chcę się modlić i niczego nie pragnę bardziej niż dawanie tym sposobem radosci Panu Bogu.Nie wiem, czy modlitwa moja jest dobra i czy podoba się Panu.Ojcze Święty, który patrzysz na nas z góry pomóż mi abym była miła naszemu Bogu Najwyższmu. Wciąż odczówam, że nie jestem godna prosić Go o cokolwiek. Tak bardzo potrzebuję bliskości Pana.
      Kinga, 06-04-2005, 00:55

Tak trzymać. Modlitwa niech rozpala serca wszystkich którzy tu trafią
      Ks. Wojciech, 23-02-2005, 16:01

Po zapisaniu się do wspólnoty M.S.poczułem,że nie jestem sam z moimi problemami i troskami.Wiem,że są ludzie,którzy modlitwą wspierają mnie i bliżnich.Dlatego proszę nie bójcie się wpisywaćna listę WSPÓLNOTY,wiem żebędzie to wielka satysfakcja i nagroda za tród włożony w powstanie tej strony internetowej.
      Jarek, 12-08-2004, 11:30


Dodaj »


skocz do góry

Kontakt osobisty, sprawy pilne: ms.marek@interia.pl

© modlitwaserca.org

WIARA - Toplista Ranking stron katolickich KATOLICY  KOCHAJĽ BOGA - KATOLICKI
RANKING  Katolik-Największy Katolicki Ranking Stron  topAPOSTO? - ranking stron chrześcija?skich .